Wraz z nadejściem jesieni wszyscy wokół narzekają na zimno. Wchodzę do sklepu, krawcowej, szewca i już wiem, że ktoś skomentuje pogodę. Fakt, w tym roku jesień za bardzo nas nie rozpieszcza, a na karku już prawie zima. I to, co teraz napiszę niejednych zdziwi, bo mnie nie jest zimno. Dlaczego? Odpowiedź jest prozaiczna: ubieram się odpowiednio do pogody. 

Niby nic, a jednak. Ma to też związek z decyzjami zakupowanymi, bowiem nie noszę akrylu. Uwielbiam wełniane swetry! Głównie wełnę merino i kaszmir. Mniej, znaczy więcej.
Nie idę na zakupowe ustępstwa. 50% akryl w swetrze - nie dziękuję.
Pewnie nie każdy wie, że akryl to zimne włókno i nawet jego dodatek w ubraniach będzie nas chłodził, a jak się spocimy, to pot nie zostanie odprowadzony i będzie nam w takim swetrze nieprzyjemnie i zimno. 


Pewnie ktoś zaraz skomentuje. No tak, ale mnie nie stać na tak drogie rzeczy. Na pewno? To Twój wybór czy masz 30 swetrów w szafie i żadnego ciepłego, czy 10 dobrych jakościowo, które dadzą Ci komfort i ciepło. W dobie zakupoholizmu, kuszenia zakupami % przez sieciówki, wpadamy w pułapkę. Mamy dużo, a tak naprawdę niewiele. Gdy przyjdzie nam wyjechać jesienią i zimą na weekend, mamy problem co spakować. Pół biedy jak to wyjazd do innego miasta, ale co jeśli wybieramy się w góry czy nad morze?  Ubrania ciepłe nie muszą być grube by nas grzać. My kobiety zimą nie chcemy wyglądać jak ludzik Michelin. 

Na co więc zwracać uwagę kompletując zimową garderobę?
1) skład
2) krój, fason (głębokie dekolty odpadają)
3) funkcjonalność
4) przeznaczenie
5) dopasowanie do reszty garderoby.

Gdzie robić zakupy?
1) sklepy oferujące typowo odzież wełnianą
2) sklepy sportowe, górskie (merino wool)
3) sieciówki - jakość premium
4) ciucholandy, vintage shop
5) wykonać samemu (poprosić mamę, babcię, ciocię).

Postaw na jakość, nie na ilość. Nie dość, że skomponowanie ubioru stanie się prostsze (łatwy wybór), to jeszcze zawsze będzie Ci ciepło! Acha, i nie zapomnij o czapce. Skóra głowy jest znacznie bardziej wrażliwa na wahania temperatury niż reszta ciała. Najlepiej by czapka była z naturalnych włókien, wówczas skóra głowy oddycha, włosy się tak nie przetłuszczają i nie elektryzują, nie puszą.

I pamiętaj, nie ma złej pogody. Są tylko złe ubrania.