Kiedyś bardzo nie lubiłam jesieni. Zawsze było mi smutno kiedy dni stawały się coraz krótsze, za oknem robiło się szaro, buro i ponuro. Jesienna pogoda bywa taka, że nawet psa żal z domu wypuścić. Nadchodzi brak energii, spadek motywacji, nic tylko wskoczyć do łóżka, nakryć się z głową i udawać, że nas nie ma. Teraz bardzo rzadko zdarza mi się taki dzień. Po prostu zmieniłam nastawienie!


To nasz wybór jak będziemy postrzegać tą porę roku.


Staram się dostrzegać plusy, nawet w brzydki dzień motywuję się do wyjścia z domu, zamiast sięgać po pocieszasz w formie ciastka, który poprawiał humor raptem przez 5 minut. Bo jak wiadomo - najgorzej jest wyjść, potem już idzie gładko :)


Czasem najlepszym motywatorem do wyjścia jest pies. Nasza Neli potrafi przejść ze mną ponad 10 km.


 Im dalej tym piękniej i nogi same niosą.


Polubiłam kalosze, grube swetry, kurtki, koce i pledy, a nawet deszcz grający na szybach, który ma swój klimat. 


Lubię wrócić zmarznięta do domu z długiego spaceru, z wypiekami na twarzy i napić się ciepłej herbaty, która wtedy smakuje najlepiej. 




Lubię długie jesienne wieczory, bo dzięki nim, jakby doba się wydłużyła. Lubię, gdy wiatr hula w kominie, a ja otulam się ciepłym kocem nadrabiając filmowe zaległości. Lubię, gdy kot się przytula i mruczy ugniatając kocyk swoimi łapkami. 


Uwielbiam jesienne kolory, sterty liści w których można brodzić bez końca.



...i te magiczne zachody słońca, które w listopadzie są niezwykle malownicze.


Jestem szczęśliwa. Lubię jesień!

W prawie każdym większym mieście w Polsce mamy ulice generała Andersa.
Szlak bojowy II korpusu jest tematem licznych programów telewizyjnych, książek, artykułów i zagadnieniem znanym ze szkolnych lekcji historii. Nie każdy z nas wie, że symbolem, maskotką polskich żołnierzy stał się niedźwiedź brunatny. Małego niedźwiadka żołnierze odkupili 8 kwietnia 1942 roku od chłopca, który go znalazł w jaskini, obok której myśliwi zamordowali jego matkę. Tak zaczęła się jego niezwykła historia, której ukoronowaniem stało się odsłonięcie 7 listopada 2015 roku w centrum Edynburga pomnika niedźwiedzia Wojtka. Jeśli chcielibyście poznać bliżej tą niezwykłą historię, informacje znajdziecie na specjalnej stronie - Niedźwiedź Wojtek


Dodam tylko, że po demobilizacji jednostki wojskowej, Wojtek trafił do zoo w Edynburgu, gdzie żył do 1963 roku. Był ulubieńcem nie tylko Szkotów i symbolem zoo, ale także obiektem licznych wycieczek rodaków z całej Europy. Teraz doczekał się nawet swojego pomnika w Princess Street Garden w centrum Edynburga. Pomnik znajduje się na terenie parku, tuż przy ulicy Princess Street, pomiędzy Castle Street, a Frederick St. 


Film dokumentalny o misiu (59 minut)


Kilka przydatnych linków:
TVN24 relacja z odsłonięcia pomnika w Edynburgu
Wojtek w Wikipedii
Polub Wojtka na FB
TVP Polonia z 2010
Klub przyjaciół Misia Wojtka
Pomnik w Szymbarku (Pomorze)
Gadżety z Wojtkiem

Muzycznie: 
Marika & Maleo Reggae Rockers Piosenka o Wojtku


Mobilna Filharmonia - Niedźwiedź Wojtek
Katy Carr - Wojtek
Milosz Filus Mis Wojtek
Öszibarack - Wojtek, The Bear Soldier



Jacek Stęszewski - "Księżycówka" Promomix


Mamy nadzieję, że zainteresowaliśmy Was tą niezwykłą historią. Tym, którym Szkocja nie jest obca, zapraszamy do odwiedzin tego ciekawego miejsca w Edynburgu. W końcu Princess Street to gwarna ulica handlowa - Zara, Lush czy mieszczący się kawałek dalej Primark, to sklepy masowo odwiedzane przez rodaków. Może warto przejść się kilkanaście metrów dalej i zobaczyć ten niezwykły pomnik? Wszyscy pozytywni bohaterzy zasługują na naszą pamięć.