Momenty

/
29 Comments
Przez kilka miesięcy byłam tak pochłonięta pracą, że przestałam dostrzegać małe rzeczy, które mimowolnie działy się koło mnie. Co gorsza, przestałam celebrować chwile. Czas po prostu uciekał, a ja miałam wrażenie, że płynie jeszcze szybciej niż zwykle. To co mnie kiedyś cieszyło i napędzało, teraz stało się dla mnie niewidoczne. 
Z nowym rokiem przystopowałam. Staram się znaleźć czas na przyjemności. Zebrałam "momenty", które ostatnio przyniosły mi radość. Są to rzeczy codzienne, proste, ale bez dostrzegania ich byłoby mi ciężko. To nam pokazuje, że nie wszystko jest takie jak nam się wydaje - złe i beznadziejne, a chwile zwątpienia zdarzają się każdemu.



Czasem po prostu wystarczy spojrzeć przez okno by się zachwycić lub usiąść w  przytulnym miejscu by poczuć się dobrze.

Te wszystkie "pierdółki" tak pieczołowicie przede mnie dobierane sprawiają, że jestem zadowolona z miejsca w którym mieszkam.

By lepiej się czuć, być zdrową, ciągle coś czytam, bo jak wiecie nie ufam dietetykom ;)

Ta książka pomogła mi zmienić myślenie na temat odżywiania i nie chodzi mi tylko o temat eliminowania (w moim przypadku ograniczania) zbóż, ale zrozumienie funkcjonowania naszego organizmu. W dużej mierze to dzięki niej nauczyłam się myśleć o tym co jem i jak jem!


























Trening lekarstwem na całe zło ;) W moim przypadku jest już sposobem na życie.


























Pamiątka z Edynburga. Pozwala wrócić myślami do pięknych wspomnień.




Kwiaty bez okazji od M. cieszą i przywołują wiosnę. A tak apropos zawsze myślałam, że jestem kiepska w hodowaniu kwiatów, a tu taka niespodzianka - znów zakwitły storczyki!


Neli rano próbuje zjeść drugie śniadanie. Nasz "malutki" sęp ;)


No dobra dam Ci zjeść...


























Przekonałam się, że źle smakuje życie bez celebrowania drobnych chwil, które przecież zdarzają się każdego dnia.





You may also like

29 komentarzy:

  1. Życzę Ci tego, abyś miała tylko te lepsze momenty. Choć doskonale zdaję sobie sprawę, że tak naprawdę do końca, nie jest to możliwe. Ale ważne jest to, aby myśleć o tych małych, dobrych rzeczach, chwilach. Cóż, czas w moim przypadku niekiedy tak szybko pędzi, że czasami naprawdę się zastanawiam... "ale o co chodzi ? " :) Ważne jest pozytywne myślenie i tego będę się trzymać. Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! Codziennie staram się szukać pozytywów, bo gdy dni są takie krótkie i szare trzeba podnosić sobie nastrój.

      Usuń
  2. Co do kwiatów, to nieszczególnie z animi przepadam, potrafiłam umordować kaktusa, ale ze storczykami się kocham. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne kwiatki jakich nie lubię to właśnie kaktusy. Nigdy nie miały szans przetrwać. Storczyki chyba mnie lubią ;)

      Usuń
  3. Fajny inspirujący post - i te cudowne oczy Twojego psa! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Neli rozbraja swoimi oczami!

      Usuń
  4. odnalezienie harmonii w codzienności to jest dążenie do ideału-całe życie na to przed nami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że całe życie przed nami, to nie ma na co czekać ;)

      Usuń
  5. Przyjemne te Twoje "momenty" :) Ja właśnie po bieganiu, nie ma to jak trening :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem po kolejnym treningu. Dziś był wycisk :)

      Usuń
  6. Oj tak! Celebrować codzienność. Smakować każdą chwilę to także moje motto. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakować każdą chwilę - pięknie to ujęłaś :)

      Usuń
  7. Pięknie napisane. Ja niestety też zapominam dostrzegać te małe, ważne rzeczy wokoło. Czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  8. piekny nastroj na zdj nr 2:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się by u mnie w domu było przytulnie :)

      Usuń
  9. To ważne o czym piszesz, a w pogoni za "lepszym" życiem zapominamy o celebrowaniu chwil, szczególnie tych z najbliższymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, najbliższe osoby są najważniejsze!

      Usuń
  10. Zgadzam się w zupełności. Najgorsze jak się za daleko zajdzie w złym nastroju, a czasy temu sprzyjają. Wieczny pośpiech, rywalizacja, wymagania. I to już widać nawet po dzieciakach...Do tego styczeń to taki depresyjny miesiąc;( Ale nic, trzeba cieszyć się z drobiazgów. Mnie np bardzo ucieszyły Twoje zdjęcia, wprowadzają w miły nastrój:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się pracować nad sobą, trening, miły nastrój w domu, ciepłe światło, ładne przedmioty, dodatki, to wszystko sprawia, że czujemy się dużo lepiej. Duży wpływ na nasze samopoczucie ma też zdrowe jedzenie.
      W życiu nie unikniemy rywalizacji, złych emocji od innych ludzi, ale jeśli sami w sobie wypracujemy wewnętrzną siłę i pogodę ducha, to będzie nam łatwiej na co dzień.

      Usuń
  11. Przytulnie tu u Ciebie :) Neli jak podrosła! Teraz to już taka psina, że ho ho! :)
    Ja nie przywitałam Nowego Roku jakoś szczególnie, jakoś nic mnie w nim nie cieszy... Ale może to się zmieni? Zobaczymy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, zmieni się zmieni. Każdy ma czasem taki czas, trzeba to przeczekać. Przesyłam dużo pozytywnych fal :))

      Usuń
  12. Prawda - jak jest za łatwo, to znak, że jest dobrze obrany kierunek. Kazdy miewa dni zwątpienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne słowa, trzeba delektować się każdą chwilą i każdy detalem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, uwielbiam tego typu posty. Pełne zdjęć, ukazujące kawałek czyjegoś życia!:D Kwiaty kwitną tylko tam gdzie im dobrze !:) najlepiej kwitną kochane!:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi sie, to zdanie na tablicy:) No to w takim razie u mnie wszystko ok;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Neli cudna jak zwykle:)
    Mnie smuci, przyznam, ten czas szybko płynący. Ostatnio wręcz byłam zdołowana z tego powodu. Mam nadzieję, że się z tego stanu 'wyleczę'.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.