Klimatyczne Cramond

/
12 Comments
Cramond to przedmieścia Edynburga. Trafimy na nie w północno-zachodniej części miasta, przy ujściu rzeki Almond do Firth of Forth. Cramond położone jest na stoku, skąd rozpościera się widok na zatokę i wyspę Cramond. Przechadzając się stromymi uliczkami z białymi domkami czuje się spokojną atmosferę sprzyjającą odpoczynkowi.

W miasteczku można dobrze zjeść i wypić piwo. Można też zaznać absolutnej ciszy wśród zielonych terenów.

Wyspa Cramond (która tak naprawdę wyspą jest tylko z nazwy) jest połączona z lądem ścieżką, którą można się na nią dostać przez kilka godzin w ciągu dnia podczas odpływu (warto to wcześniej sprawdzić tu). 

Wyspa miała duże znaczenie militarne dla obrony kanału Forth, do tej pory znajdują się tam pozostałości fortyfikacji. Z wyspy jest piękny widok na mosty Forth.



Okolica bardzo zapadła mi w pamięć i jestem absolutnie pewna, że gdybym mieszkała w Edynburgu, to miejsce odwiedzałabym bardzo często. Jest to idealne miejsce na spacer, bieganie, rower, rolki, jednym słowem na aktywny wypoczynek.









Do Cramond można dojechać z Edynburga autobusem miejskim Lothian numer 41. Warto założyć sobie zapas czasu na dłuższy spacer, ponieważ okolica jest bardzo malownicza.












































































Mogłabym na tej ławeczce usiąść i patrzeć godzinami przed siebie!



You may also like

12 komentarzy:

  1. Zachwycające szkockie krajobrazy. Muszę je kiedyś zobaczyć na żywo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, ta ławeczka przyciąga:) Piękne tereny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tam i miło było patrzeć na zdjęcia i spacerować razem z Tobą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne te widoczki. Po prostu przyjemnie. Kojarzy mi się to trochę z Dover.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne widoki :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie widziałam plaży po odpływie... Cudowny widok :)
    A wyspa mnie zaciekawiła - wybrałaś się na nią?
    Angielskie budki telefoniczne są obłędne ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. To miejsce sprawia wrażenie bardzo przyjemnego. Na pewno można się tam poczuć jak w domu :) dużo zieleni i tak po prostu swojsko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No popatrz, przegapilam Twoj wpis o Szkocji;) Wlasnie wczoraj wieczorem ogladalam swoje zdjecia z naszego urlopu a dzisiaj natknelam sie na Twoja relacje:) Pieknie, piekne zdjecia i piekne wspomnienia:)
    Przesylam sloneczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię takie brytyjskie klimaty:) Mam nadzieję, że dane będzie mi odwiedzić te miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miejsce jest rzeczywiście bardzo klimatyczne. Kolejna bardzo fajna foto-relacja w Twoim blogu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawie tam nie chodzę - zawsze zimno i wietrznie jak pieron. Wolę górę Artura, morze jest nudne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.