Arthur's Seat - Holyrood Park - widokowy punkt Edynburga

/
13 Comments
Edynburg to miasto wygasłych wulkanów. 
Nazywany był też "Atenami północy" lub "Rzymem północy", gdyż podobnie jak "Wieczne miasto", wybudowano go na siedmiu wzgórzach:
- Castle Hill (mieści się tu zamek)
- Calton Hill (rzymskie-greckie ruiny w centrum miasta)
- Arthur’s Seat (o tym tu mowa)
- Corstophine Hill (niedaleko zoo)
- Craiglockhart Hill (to południowa dzielnica Edynburga)
- Blackford Hill (park z starożytnym fortem oraz obserwatorium)
- Braid Hills (głównie domki jednorodzinne oraz pole golfowe).

My zaczęliśmy wspinaczkę na szczyt od strony Parlamentu i Rezydencji Królowej.


Wszystkie wzgórza Edynburga mają wulkaniczne pochodzenie. Zbudowane są z twardej, wytrzymałej magmowej skały, która oparła się erozji lodowcowej. Krajobraz Edynburga ukształtowały małe wulkany oraz czwartorzędowe zlodowacenie. W Karbonie dzisiejsza Szkocja znajdowała się w okolicach równika i region ten był bardzo aktywny wulkanicznie.



Arthur’s Seat to najwyższy szczyt dzikiego, pięknego i rozległego Royal Park of Holyrood. Park stanowił w przeszłości królewskie tereny łowieckie i niewątpliwie jest jednym z symboli Edynburga. U stóp wzgórza, od strony północnej, znajduje się szkocka rezydencja królowej brytyjskiej.



Kompleks Holyrood Park składa się z trzech wzgórz: Whiny Hill, Salisbury Craigs i Arthur’s Seat. Ten wygasły wulkan ma obecnie 251 metrów (340 mln lat temu miał 730 metrów).


Royal Park of Holyrood to wspaniałe miejsce, które pozwala „oderwać się” od zgiełku miasta. 


Piękne, majestatyczne twory skalne, rozległe niezalesione łąki i malownicze jeziorka stanowią doskonałe miejsce do kontemplacji piękna przyrody, podglądania życia dzikiego ptactwa i relaksu. To wreszcie kultowe miejsce spektakularnych wschodów i zachodów słońca. 

Nad jeziorkiem St Margaret's Loch znajdują się ruiny Kaplicy Św. Antoniego (St Anthony's Chapel).


Na Arthur’s Seat można wchodzić przez cały rok. Oddalony jest zaledwie 1,5 km edynburskiego zamku. Nie można się tam zgubić ze względu na łagodne niezalesione stoki wzgórza. 

Z góry rozciąga się piękny widok na Pentlandy, o których przeczytacie we wcześniejszym wpisie.

Schodząc ze wzgórza od południowo-wschodniej strony dochodzimy do drogi królowej, tuż obok jeziorka Dunsapie Loch. 

Schodząc dalej schodkami w dół lądujemy w uroczym zakątku Duddingston Village i najstarszym pubie w Edynburgu, a może i całej Szkocji - The Sheep Heid Inn. 

Nazwa pubu nawiązująca do owcy wzięła się z tego, że od średniowiecza do obecnych czasów na stokach Holyrood Park hodowano owce. Mieszkańcy Duddingston Village specjalizowali się w owczej kuchni, zaś pub był znanym miejscem wśród szkockich górali. 

Do dzisiaj przez lokal ten przewijają się tłumy. Na dolnej sali spotkamy wielu wielbicieli piwa, zaś na górze całe rodziny zajadające się specjałami kuchni szkockiej. Za obiad dla jednej osoby zapłacimy około 20-30 funtów. I cena jest tego warta. Jeżeli chcemy poznać smaki Szkocji, zjeść pyszną rybę z frytkami to tylko tu.
Może nie jest to miejsce na codzienne posiłki, jednak dla wygłodniałych turystów, chcących poznać smaki
Szkocji, to miejsce szczególne.

Sheep Heid Inn posiada także historyczną kręgielnię, zbudowaną około 1870.


Do dzisiaj służy do gry i jeżeli kogoś interesują początki gry w kręgle, to musi tu zagrać. Pasjonaci będą mogli poczuć ducha tamtych czasów, doświadczyć tego jak gra ta wyglądała kiedyś, 100 czy 150 lat temu. Dotknąć historii i poczuć się jak w tamtych czasach.

Samo Duddingston Village jest bardzo urokliwe.

 Spokój, cisza, aż chce się tam spacerować!

Będąc w Edynburgu nie pomińcie tych miejsc.




You may also like

13 komentarzy:

  1. JAk milo o poranku przeczytac taki wpis. :) Wrocily mile wspomnienia. W Duddingston niestety nie bylismy i teraz moge tylko rzalowac. Pieknie jest. Pieknie! :)
    Serdecznie pozdrawiam i czekam na wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Miło mi było to usłyszeć :) Będzie więcej, obiecuję!

      Usuń
  2. Super przeczytać i obejrzeć Twoje zdjęcia. W głowie układa mi się plan odwiedzenia Edynburga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Koniecznie, nie będziecie żałować.

      Usuń
  3. moja przyjaciółka mieszka od wielu lat w Edynburgu :) zawsze jak oglądam jej zdjęcia to mam wielka chęć kiedyś ją tam odwiedzić :D Bardzo podoba mi się taki klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko, nie ma na co czekać. Przyjaciółka pewnie się ucieszy z odwiedzin, a Ty przy okazji trochę zwiedzisz :)

      Usuń
  4. Jakie widoki z tych wzgórz! Edynburg zupełnie inaczej mi się kojarzył, a tu proszę :)
    Piękne krajobrazowe zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci choć trochę przybliżyć to miasto :)

      Usuń
  5. W czasie wchodzenia na górę, gdzieś w połowie drogi, zerwał się taki wiatr i tak sie zachmurzyło, że zawróciłyśmy. Szkoda, bo było to ostatniego dnia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem na pewno się uda. Byłam tam drugi raz i powiem Ci, że nawet jak jest ładna pogoda, to tam mocno wieje.

      Usuń
  6. Mnie trochę odstrasza pogoda w Szkocji, ale trzeba przyznać, że ma ona swój klimat. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna foto-relacja :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.