Jesienny klimat - Cotton Ball Lights

/
40 Comments
Na pewno część z Was pamięta, że do zakupu świecących kuleczek Cotton Ball Lights przymierzałam się już dawno. Robiąc tą listę nie przypuszczałam, że większość tych przedmiotów wejdzie w moje posiadanie, ponieważ często tak mam, że po jakimś czasie odpuszczam zakup, dochodząc do wniosku, że nie jest mi to potrzebne i było tylko chwilową zachcianką. Jeśli mimo to, coś "za mną chodzi" od dawna i nie przestaje mi się podobać, to oznacza, że powinnam sobie to sprawić. 

Od dłuższego czasu szukałam inspiracji, zastanawiałam się gdzie ja powieszę moje Cotton ball lights i w jakim kolorze będą mi pasować, a ponieważ mam praktyczne podejście do tematu to wiedziałam, że muszę postawić na klasyczne kolory.  Nie chciałabym przecież by za rok przy kolejnych zmianach w domu okazało się, że do niczego te światełka mi już nie pasują. Postawiłam więc na biel i beże.



Cotton Ball Lights zamówiłam na westwing.pl jakiś miesiąc temu. Od razu po otrzymaniu przesyłki zabrałam się za ich montaż. Kuleczki samodzielnie nadziewamy na lampki. Jest z tym trochę zabawy i potrzeba nieco cierpliwości, szczególnie jeśli komplet składa się z większej ilości kul. 


Miałam trochę ułatwione zadanie, ponieważ te moje były już odpowiednio nacięte, ale wiem, że kupując w innych sklepach dostajemy je do nacinania. Trzeba z tym uważać by nie robić tego na siłę, bo możemy je zgnieść, a z kolei obchodząc się z nimi delikatnie zajmie nam to trochę czasu.



W przypadku mojej girlandy, gdy już ją złożyłam okazało się, że lampki nie łączą. Chcielibyście widzieć moją minę ;) Żałowałam, że nie sprawdziłam ich od razu, bo nie uśmiechało mi się zdejmować kuleczki po kuleczce. Koniec końców i tak musiałam. Przy demontażu okazało się, że dwie żarówki nie były dobrze dokręcone. Być może poluzowały się podczas nakładania kulek. Myślałam, że będę je musiała zwracać, ale na szczęście nie było takiej potrzeby. 






Lampki umilają mi długie jesienne wieczory i pochmurne dni. Dają ciepłe, ładnie rozproszone światło. Pasują prawie w każdy kąt, dlatego też na razie "wędrują" po domu. Zauważyłam, że odkąd je mam, to w odstawkę poszły świeczki.



You may also like

40 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad zakupem, a Ty mnie tylko utwierdziłaś w tym, że warto. Chyba więc sobie sprawię taki jesienny prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi myślenie nad tym zajęło prawie rok ;)

      Usuń
  2. Fajny klimacik tworzą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. CBL od dawna są na mojej liście marzeń, ale jakoś ciągle nie mogą trafić w moje ręce... Uwielbiam takie delikatne światło, więc prędzej czy później je przygarnę ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie :) Gdyby nie to, że ja ciągle coś lubię zmieniać w domu, to bardziej bym poszalała z kolorkami.

      Usuń
  4. ach, piękne! :D do tego kocyk, gorąca czekolada, dobra książka i nie ma lepszego planu na jesienne wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. te światełka są boskie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz robią wszędzie furorę, ale się nie dziwię. na pewno tworzą świetny klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie można im odmówić, klimat mają :)

      Usuń
  7. Ja się tak jaję na nie od zeszłego roku i chyba czas najwyższy się zdecydować, dzieki za przypomnienie. Piękne jest to światło jakie dają ♥
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się te lampki podobają, widziałam je już na kilku blogach wnętrzarskich! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, bo pasuję praktycznie do każdego wnętrza.

      Usuń
  9. Przepięknie wyglądają podświetlone, chyba sobie coś takiego sprawię (kolor też jak najbardziej by mi taki właśnie odpowiadał). Świeczki lubię jako element dekoracyjny, ale od dymu zapachowych często boli mnie głowa, więc rzadko świecę. A tutaj byłby problem rozwiązany i do tego jak klimatycznie. Bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, też nie lubię tych sztucznych zapachów świec i nie raz bolała mnie głowa, więc pewnie to na dodatek niezdrowe :/ Światełka dają taki ciepły nastrój, lubię je świecić.

      Usuń
  10. Wyglądają wspaniale i marzą mi się od pewnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sobie dziś zamówiłam :)) też na westwing. Nie mogę się ich doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudownie wyglądają, są bardzo urocze. Przydałyby się takie i nam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może prezent na mikołaja? :)

      Usuń
  13. Ale cuudne, muszę je mieć !

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wyglądają.

    Ciekawie też wyglądają w pudełku - jakoś zupełnie inaczej niż na zdjęciach z aranżacjami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co masz na myśli, że wyglądają inaczej w aranżacji?

      Usuń
  15. Ja kupiłam w tym roku wielokolorowe święcące kulki w Tigerze, nie są to te 'oryginalne' Cotton Ball Lights, ale niesamowicie cieszą i tak swoim światłem. Świetny pomysł z tymi klasycznymi kolorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą, szczególnie gdy za oknem taka pogoda jak dziś ;)

      Usuń
  16. Ślicznie się prezentują....baaardzo lubię te kulki, też się przymierzałam....i też myślę, że ta kolorystyka jest idealna dla nich. Trafiony zakup ! :)
    Pozdrawiam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a jak się na coś tak długo czeka, to człowiek jeszcze bardziej się cieszy :)

      Usuń
  17. Oj ja na nie choruję już dłuuuugo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Też je mam na swojej liście, w dodatku w takich kolorach jak te Twoje. Wyobrażam sobie jak pięknie muszą oświetlać pokój, zwłaszcza kiedy za oknem słota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś świeciłam je na okrągło :) Deszcz grał na szybie, za oknem szaro buro, a one takie pozytywne i od razu jakoś tak przyjemniej :)

      Usuń
  19. fajnie to wygląda, idealnie wpasowują się w jesienny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojeju, wyglądają świetnie - w sam raz na długie pochmurne jesienne wieczory - dają ciepło i w pewnym sensie radość :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podobają mi się takie kule, zaczęłam sama robić, ale jak wyszły ładnie kule to kiepsko widać było światełko... i dałam sobie spokój. Musze jednak sobie takie kupić...
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, idealne na sezon jesień/zima!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.