Spacerkiem po Tarnowie

/
12 Comments
Tarnów to urokliwe miasto, jedno z piękniejszych miast południowej Polski o czym pisałam tu: "Tarnów - miasto niedoceniane turystycznie",  niestety niewątpliwie brakuje mu konkretnej promocji. 

Swoją wędrówkę (podobnie jak większość turystów) zaczynam od dworca PKP. Piękny, odnowiony budynek dworca robi na mnie wrażenie. Pamiętam jak wyglądał przed remontem. Teraz stanowi wizytówkę miasta. Aż miło popatrzeć.


Idąc spacerkiem ulicą Krakowską, rozglądam się dookoła, bo wiele się tu zmieniło. Kamieniczki wypiękniały! Przy skrzyżowaniu z ul. Nowy Świat stoi kolorowy słoń. Ta rzeźba zachwyci szczególnie młodszych turystów, zresztą została ona pomalowana właśnie przez dzieci.


Mijam Bramę Seklerską. Została przekazana mieszkańcom Tarnowa w 2001 r. dla uczczenia 170 rocznicy bitwy pod Ostrołęką, w której walczył Józef Bem.


Kawałek dalej znajduje się najstarsza tarnowska kawiarnia "Tatrzańska". Kiedyś mieli tam najlepsze naleśniki w mieście. Tego niestety nie potwierdzę, bo wstąpiłam na lody ;)


Dochodząc do końca ulicy Krakowskiej mijam przystanek tramwajowy z ławeczką w formie pomnika i szynami. Jest to jedyna tego typu rzeźba w Polsce. W środku funkcjonuje urocza kawiarenka.


Moim oczom ukazuje się już w oddali Stary Rynek. Niewątpliwie najpiękniejsze miejsce. Znów mnie zachwyca: Ratusz, kamieniczki, podcienia...
.

Patrzę na bujające się po niebie obłoki, cieszę się, że znów tu jestem!



Mam czas, nigdzie się nie śpieszę, tylko upał trochę daje się we znaki, ale nic dziwnego, bo Tarnów to najcieplejsze miasto w Polsce.


Jeszcze rzut oka na Katedrę i idę dalej.


Podążam ulicą Żydowską. To wąska i krótka uliczka. 


Dochodzę do Bimy (jedyna pozostałość po Starej Synagodze). Otoczenie Bimy, pobliski plac Rybny oraz mury miejskie zostały gruntownie wyremontowane. Zadbano o każdy szczegół.


Robię kółko dookoła Rynku. Przechodzę koło Bramy Pilzneńskiej, gdzie dawnej mieścił się internat Zespołu Szkół Plastycznych. Teraz budynek jest zaniedbany i wystawiony na sprzedaż. Mam nadzieję, że zostanie odnowiony i zagospodarowany na nowo. Na wprost widzimy ulicę Lwowską.


Wracam na Rynek by zejść po Wielkich Schodach. Nie wiedzieć czemu zrobiło się tu zagłębie ciucholandów.


Dalej podążam szlakiem turystycznym i idę obejrzeć mury.


Następnie kieruję się na deptak, czyli ulicę Wałową. Oprócz kamieniczek można podziwiać tu Basteję - półbasztę, jeden z ocalałych fragmentów murów obronnych. Zdjęcia niestety nie zrobiłam.
Basteja - półbaszta, jeden z ocalałych fragmentów murów obronnych. - See more at: http://www.it.tarnow.pl/index.php/pol/Atrakcje/TARNOW/Zabytki-i-atrakcje/Tarnow-w-330-minut#sthash.uBaevf98.dpuf
Basteja - półbaszta, jeden z ocalałych fragmentów murów obronnych. - See more at: http://www.it.tarnow.pl/index.php/pol/Atrakcje/TARNOW/Zabytki-i-atrakcje/Tarnow-w-330-minut#sthash.uBaevf98.dpuf

Jak już jesteśmy na Wałowej, to zachęcam do odwiedzenia Sali Lustrzanej (ul. Wałowa 10).



Tarnów ma swój zamek, "koci zamek" mieszczący się przy ulicy Batorego. Budowla cały czas "rośnie". Podobno ma mieścić się w nim muzeum, biblioteka oraz czytelnia miejska.


Niestety tuż obok niszczeje i grozi zawaleniem stary dworek. Szkoda, że nikt w porę nie zabrał się za jego renowację.


Ostatnim miejscem, które tego dnia odwiedziłam był Park Strzelecki.


Nowością był pięknie odrestaurowany pałacyk oraz wystawa balansujących rzeźb pt. "Bieguni" Jerzego Kędziora.

Zawisła ona na specjalnych linach między drzewami w ramach Międzynarodowej Nocy Muzeów.


Spacer po parku nie mógł się obyć bez odwiedzenia Mauzoleum Bema.


Z wielką przyjemnością obserwowałam łabędzie, ale niestety komary nie pozwoliły mi na dłuższy postój.


Tarnów to miasto, które można zwiedzić pieszo i jest to niewątpliwie jego ogromną zaletą. Polecam taki kilkugodzinny spacer, nie zawiedziecie się, obiecuję.




You may also like

12 komentarzy:

  1. Rzeczywiście ładny ten dworzec kolejowy. A sam spacerek bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, bardzo urokliwie. Lubię pospacerować takimi uliczkami z klimatem. :) A co do wyremontowanych dworców, to mamy teraz kilka perełek. We Wrocławiu dworzec też się bardzo fajnie prezentuje, chociaż mógłby mieć trochę mniej pomarańczową elewację. Ale grunt, że znajdują się środki na takie renowacje i remonty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje! Nawet nie wiesz jak mi jest żal tego starego dworku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talio, rozumiem Cię :(
      Może wiesz z którego on jest roku? Próbowałam się dowiedzieć, ale mi się nie udało.

      Usuń
    2. Niestety nie znam dokładnej daty :( Ale już od kilku lat obserwuję jak stoi i niszczeje, a jeszcze niedawno pewnie można byłoby go ocalić...

      Usuń
  4. Miałem okazję w zeszłym roku zamieszkać na 3 tygodnie w Tarnowie, co prawda nie w celach turystycznych, jednak udało mi się co nie co zobaczyć i bardzo dobrze wspominam to miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj! Byłam przejazdem kilka tygodni temu i potwierdzam, to co piszesz. Piękne miasteczko, zadbane i idealne na piesze spacery. My byliśmy tylko chwilkę i udało nam się obejrzeć tylko rynek i jego okolice. Ale i po takim krótkim przystanku wyjechaliśmy pełni zachwytu :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podpisuję się obiema łapkami pod tym co napisałaś! Jak ja już dawno nie byłam w Tarnowie, a kiedyś nie było miesiąca bym tam nie zawitała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki trochę ten Tarnów dla mnie krakowski :) W sumie to on nie tak daleko :)
    A że kocham Kraków, to i Tarnów mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dworzec piękny tak jak i całe miasto:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że to miasteczko ma tak wiele do zaoferowania! Dzięki za ten spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe miasto. Ma swój klimacik. Dziękuję za ciekawą (wirtualną) wycieczkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.