Zamek w Kórniku

/
31 Comments
Kórnik, to jedno z tych miejsc do których mam rzut beretem, a wybierałam się jak sójka za morze. W końcu się udało.
Celem tej wizyty był oczywiście zabytek klasy zerowej - Zamek Kórnicki, o którym tak wiele wcześniej słyszałam. Osobiście z wyglądu kojarzył mi się bardziej z pałacykiem niż zamkiem.
Ma piękne usytuowanie, swoją historię, legendę o Białej Damie, otacza go piękny ogród i wspaniałe wnętrze.

Gdzieś przeczytałam, że zamek jest doskonałym ucieleśnieniem romantycznej wizji siedziby arystokratycznej, która łączyła potrzebę upamiętnienia znanego rodu z ambicjami o charakterze patriotycznym. Jego właściciele kolekcjonowali narodowe pamiątki - zaś ich rezydencja miała zadbać o ich odpowiednią oprawę.

Sam zamek jest niewielki (ku mojemu zaskoczeniu) i otoczony dookoła fosą. Kiedyś dostęp do zamku był możliwy tylko przez most zwodzony. Przebudowywany był kilkakrotnie, co widać po różnych stylach architektonicznych. W przeszłości Rezydencja ta należała do historycznych rodów wielkopolskich - Górków i Działyńskich.


Obok zamku znajduje się arboretum (wielki ogród dendrologiczny) o powierzchni 40 ha (co daje mu czwarte co do wielkości miejsce w Europie). W ogrodzie znajdują się ponad trzy tysiące różnych drzew i krzewów, także egzotycznych. Wstęp, podobnie jak do zamku jest płatny, ale tylko w ten sposób da się zobaczyć zamek ze wszystkich stron. 
W zamku zebrano wiele pięknych stylowych mebli z różnych epok. Staranność wykonania tych mebli, niezwykłe rzeźbienia i inne detale zrobiły na mnie niesamowite wrażenie.




Ze ściany dumnie spogląda na zwiedzających Biała Dama - Teofila z Działyńskich. Krąży legenda, że krótko przed północą schodzi z portretu i przechodzi na taras zamkowy, a o północy do zamku przyjeżdża rycerz na czarnym koniu, który zabiera ją na przejażdżkę po parku.



Przepiękne zdobienia co chwilę przykuwały moją uwagę.


Taką skrzynię mogłabym mieć u siebie :)


Widok z wieży zamkowej na fragment parku.


Zamek położony jest w bliskim sąsiedztwie Jeziora Kórnickiego, które samo w sobie jest chyba największą atrakcją dla wędkarzy.


Dookoła jeziora można popłynąć statkiem wycieczkowym. To fajna wyprawa gdy jest upał. Dodatkowym plusem jest to, że po drugiej stronie jeziora w "Tawernie pod żaglami" można zjeść dobrą rybę. Sama byłam zaskoczona jakością potraw i tłumami, które ściągają tam na obiad. Dla zainteresowanych link do Tawerna


Do Kórnika z Poznania można dojechać na wiele sposobów. Samochodem (kierunek na Środę Wlkp), podmiejskim autobusem, pociągiem, a nawet rowerem.Taka wyprawa na jeden dzień może być bardzo ciekawym wypełnieniem weekendu.

Dla interesujących się historią mam jeszcze jeden link o historii tego niezwykłego miejsca - Zamek w Kórniku




You may also like

31 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie opisalas to miejsce. Gdy tylko będę miała taka możliwość postaram sie je zwiedzić:) A zwieńczeniem będzie wizyta w Tawernie:) Udanej niedzieli:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :)

      Usuń
  2. ..Dziekuje za ten post.Malo,zezdjecia sa przepiekne to i moznasie dowiedziec wiele ciekawostek-dobre przygotowanie)))
    Ja do Kurnika beretem nie dorzuce,ale zadna wielka odleglosc mnie od niego nie dzieli....
    Jakies..70km..to zadna odleglosc a mimo to nigdy tam nie bylam.
    Opisalasto tak ciekawie,ze podczas nastepnej wizyty w PL napewno tam pojade !!!
    Milego dnia ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za miłe odwiedziny :) Rzeczywiście daleko nie masz, więc polecam się wybrać. Marzy mi się zobaczyć arboretum jesienią.

      Usuń
  3. a byłam, byłam...moja rodzina mieszka obok ;) piękne miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam w trakcie studiów dwa razy w arboretum w porze gdy kwitną rododendrony, jest wtedy przepięknie:). Muszę również odwiedzić zamek, bo ostatni raz byłam tam w pierwszej klasie podstawówki;).
    A komunikacja z Poznaniem jest świetna, autobusy podmiejskie mają mniejsze spóźnienia, przystanki są stosunkowy blisko zamku, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno wtedy jest tam najładniej - tak słyszałam. Potwierdzam, że dobrze sprawdza się komunikacja miejska, my w ten sposób wracaliśmy.

      Usuń
  5. Świetny zamek - słyszałam o nim juz nie jedno. I faktycznie - te wszystkie meble, zdobienia - czysto, elegancko, zadbane i estetyczne :) Aż miło popatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ pięknie, musimy się tam znaleźć!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieki Tobie, przypomnialam sobie, ze tam tak pieknie.
    Bylismy, gdy kwitly rododendrony-bajkowo zupelnie!
    Serdecznosci;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy dokładnie one kwitną?

      Usuń
  8. No mnie ten zamek nie powalił na kolana, sama w sumie nie wiem czemu...W śmiesznych kapciach się go zwiedza:) Podobają mi się Twoje zdjęcia! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem czemu ;) ps. w tych kapciach można się zabić ;)

      Usuń
  9. Nie byłem. Lubię takie wnętrza zamkowo-pałacowe. Myślę, że kiedyś tam przyjadę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do Kórnika wybieramy się od... 25 lat i jakoś dojechać nie możemy... a widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kórnik jest piękny.. byłam nie raz:)
    Sliczne zdjecia!
    dziękuje za odwiedziny! i zapraszam częściej! :):):)
    Bardzo u ciebie miło i ciekawie!! :)
    ściskam i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo :) Zapraszam częściej. Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Piękna fotorelacja,owszem,o Kurniku słyszałam,ale jeszcze nie miałam przyjemności osobiście :)pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na prawdę fajny !!!! Ale ja pewnie bym się zanudziła i zasnęła na jakimś eksponacie!!! hehehe xd
    Mam ogromną prośbę!!!! Potrzebuję kilku klinięć!
    Wiem,wiem pewnie tego nie lubisz,ale to tylko chwilka dla ciebie a szansa dla mnie!
    Mam nadzieję że weźmiesz to do swojego serducha <3
    Gdybyś potrzebowała z czymś pomocy pisz śmiało a ja zawsze Ci pomogę!!! :)))
    http://goldxcherriex.blogspot.com/2014/06/choies.html

    Pozdrawiam Roksana !!! :)))) Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny zamek i jeszcze piękniejsze jego otoczenie. Miałem przyjemność być tam w porze kwitnięcia bzów... Feeria barw i zapachów!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ piękne miejsce, zamek jak z bajki. I czemu mnie tam nie było ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne wnętrza :) A tą skrzynią też bym nie pogardziła ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta nazwa już dawno temu utkwiła mi w głowie i zawsze chciałam tam pojechać. Jak widzę, warto, nawet bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz w okolicy to koniecznie!

      Usuń
  18. Ależ Ty wspaniałe miejsca odwiedzasz :) I o tylu z nich nawet wcześniej nie słyszałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. W Kórniku byłam na czterodniowej wycieczce szkolnej w liceum. Mało pamiętam oprócz imprez wieczornych. :) No i chyba tego że było ładnie :) Dzięki więc za przypomnienie

    OdpowiedzUsuń
  20. Zachwycające miejsce!!! Szkoda, że mieszkam daleko od Poznania;( ale marzy mi się, żeby w końcu zobaczyć cudowny Kórnik:) Uwielbiam zwiedzanie zamków, pałaców i rezydencji. Polecam Krzyżtopór - niestety są to ruiny, ale robią niesamowite wrażenie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki takim zdjęciom jak Twoje utwierdzam się w przekonaniu, że Polska to przepiękny kraj. Uwielbiam wszelkiego rodzaju zamki i pałace, i mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie w kraju uda mi się odwiedzić Kórnik. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.