Foto marzec

/
27 Comments
Miesiąc marzec był bardzo intensywny. Czas wypełniony po brzegi maksymalnie jak się tylko dało. Mimo to, starałam się znaleźć czas na treningi. Co by się nie działo, czas na ćwiczenia, bieganie czy rower musiał być. To moje postanowienie i trwam w nim cały czas. Z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że przećwiczyłam całą jesień i zimę, a teraz wiosną czuję, że moja kondycja poszybowała w górę.

Plusem aktywności (tej na świeżym powietrzu) jest to, że cały czas odkrywam nowe miejsca i Wielkopolska  coraz bardziej mi się podoba. Trochę co prawda płasko, ale można się przyzwyczaić. Przestałam też biegać po mieście i po chodnikach. Znalazłam nowe, fajniejsze ścieżki.


Wydaje mi się, że są to stare drzewa akacji. Będę z niecierpliwością czekała na czerwiec, by móc nacieszyć się ich zapachem! Uwielbiam.

Odkryłam także kolejne jeziorka. W Wielkopolsce jest ich naprawdę sporo!

Wystraszyłam wędkarzy ;)




Jeśli nie udało mi się trenować w ciągu dnia, robiłam to wieczorem, co zaowocowało urokliwymi fotografiami.


Ale nie było tylko tak kolorowo. Zobaczcie.
Dla mnie to przerażające jak bardzo nie dbamy o środowisko w którym żyjemy :(



Zimą przykryte śniegiem, wiosną widać ludzką bezmyślność.

Były też prace w ogrodzie.


I wiosna zawitała do naszego domu..


Czas dla zwierzaków, które domagają się pieszczot.


Spacery po mieście i dekoracje, które uświadamiają mi, że święta już coraz bliżej.


A na koniec motto, które przypomina mi, że mam iść do przodu, bez względu na to, że czasem jest pod górkę.


A Wam jak minął ten miesiąc?




You may also like

27 komentarzy:

  1. Piękne widoki sobie myślimy... ale do momentu......... to śmietniska nas przeraziło, po prostu brak słów.. wolimy nie komentować....
    Kotuś i króliczki śliczne... z tym, że mamy żywego króliczka w domku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajnie, pokażcie go kiedyś :)

      Usuń
  2. Masz rację, że jest płasko. A nawet bardzo płasko w porównaniu do tego gdzie mieszkam i do czego jestem przyzwyczajony. Ahhh co do śmieci to niestety jest to problem w całej Polsce. Po prostu jak widzę takie coś to przepraszam, ale .... wkurw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie zbieram śmieci, ale nie nadążam. Ciągle ktoś nam coś wrzuca na ogród :( Zaczyna się sezon lodów, więc śmieci będzie przybywało...

      Usuń
  3. Jak minął marzec? Za szybko. Zdecydowanie :). Podzielam Twoją pasję do spacerów i przebywania na świeżym powietrzu. Jeśli chodzi o ochronę przyrody to mam na tym punkcie lekkiego świra i wszelkie wysypiska budzą we mnie agresję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We mnie też. Niestety dorośli nie dają dobrego przykładu, więc i dzieci śmiecą na potęgę. Mamy więc widok pięknie kwitnącego drzewka i wysypiska śmieci..

      Usuń
  4. Kurcze, ja niestety nie mam tyle samozaparcia, żeby przećwiczyć całą zimę :/ Ale walczę ze sobą ;) Widoczki masz piękne do biegania. A jeśli chodzi o te śmietniki robione przez ludzi to jest to naprawdę przerażające... Ja codziennie widzę gigantyczny bajzel z okna biura i jestem zszokowana, że miasto nic z tym nie zrobi... Smutne to :(
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, też kiedyś nie miałam, ale postanowiłam to zmienić i nie odpuszczam. Czuję się o wiele lepiej, a energii mam co najmniej za dwóch :) Wiosna sprzyja aktywności, więc łatwiej zacząć.

      Usuń
  5. dziękuję za tą tablicową mądrość :D

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Śmieci mnie też dobijają, a niestety, w przydrożnych rowach i wszelkich zagłębieniach można znaleźć wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne motto ;)
    Aktywność na świeżym powietrzu to same plusy, też już coraz rzadziej biegam po chodnikach na rzecz innych ścieżek i ścieżyn :) Co do śmieci to nóż się w kieszeni otwiera na taki widok! Czy to Park Narodowy, czy las za domem, czy park... Ech. Pozdrawiam serdecznie i życzę, by kwiecień okazał się jeszcze lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieganie po chodnikach czy asfalcie to nic dobrego dla stawów, lepiej omijać, jeśli ma się tylko taką możliwość. A ile przyjemniej korzystać z uroków aktywności na świeżym powietrzu, kiedy człowiek nie musi się potykać o śmieci.

      Życzę wspaniałego kwietnia! :)

      Usuń
  8. Jak mi minął marzec? Bardzo szybko! Niesamowicie wręcz! :) ale zaraz przyjemnie, rodzinnie, wesoło :)

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie! I aby kwiecień był równie udany :)

      Usuń
  9. Tyle mocy w tym cytacie na koniec!

    OdpowiedzUsuń
  10. Również aktywnie i dziwię się już się skończył! Tak szybko?
    A jednocześnie nie mogę doczekać się maja i czerwca... bo nowe wyzwania ;)
    Piąteczka dla biegaczki od biegaczki ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kot ewidentnie domaga się pieszczot nie tylko ludzkich, ale i słonecznych :)
    Dzisiaj mam dzień pod tytułem "nie denerwuję się", dlatego nie komentuję aktów wandalizmu uchwyconych przez Ciebie w lesie,

    Piękne to wiosenne przebudzenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. kiciuś przeuroczy, a tekst z ostatniego zdjęcia - święta prawda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój marzec tez był zapracowany, ale głównie pracą. Teraz znów święta, wiec znów hard ;)
    Piękne te Twoje rejony.
    Przerażają mnie takie wysypiska - są wszędzie. Ludzie są njie tylko bezmyślni, tacy ludzie są po prostu głupcami.
    Na koniec, zeby tak źle nie wyszło, dodam, że śliczne masz te krokusy. U mnie w ogrodzie rosną fiołki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Za te śmieci ludzie powinni się wstydzić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nam minął intensywnie:) Piękne kadry, są i zające:) A bezmyślność ludzka niestety nie zna granic...
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne te zające :-D I jaki cudowny zachód słońca...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten marzec jakis taki wyjatkowa krotki byl w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudna kicia:)
    Ja także nie rozumiem głupoty ludzkiej i zostawiania po sobie śmietnika...
    Marzec u mnie spokojny i w zasadzie niezbyt spektakularny;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.