Czeko-czeko-czeko-lada!

/
29 Comments
Dziś jest ten dzień tygodnia, kiedy pozwalam sobie na odrobinę słodkiej przyjemności. Ograniczyłam słodycze do minimum i jeśli już mam na coś ochotę to na domowe ciasto. Lubię zdecydowane smaki i ciasta bez tysiąca mas. Im prostsze tym lepsze. W moim domu królują więc: serniki, makowce, szarlotki etc. Tym razem padło na czekoladowo-bananowe brownie.

W całym domu pachnie czekoladą, mniam. Ciasto jest pyszne, wilgotne, aromatyczne. Przepis pochodzi z bloga My man's kitchen. Mężczyźni w kuchni to jednak dają radę! :)




You may also like

29 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na to ciastko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie - ciasta bez tysiąca mas, to jest to. Dla mnie nawet sernik to już wystarczająco 'nadziany', więc wolę np. babki i keksy. Twoje ciasto wygląda apetycznie, to właśnie chyba taki rodzaj jaki lubię. No i czekolada i banan to rewelacyjne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babki i keksy też bardzo lubię :) To połączenie jest wyśmienite i wpływa na wilgotność ciasta, dzięki czemu nie jest ono suche.

      Usuń
  3. U mnie kiepsko z pieczeniem... zreszta jak sama wiesz ..czasu malo))))
    Ale jak uslyszalam "banany" to od razu pomyslalam jakie to Twoje ciasto musi byc smaczne i aromatyczne....
    Narobilasmi nim ochoty ..))
    Pozdrawiam cieplo i slonecznie ..u nas dzis swieci od samego rana ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od samego oglądana tych zdjęć przybywa kalorii ;-) Ech... Pyszny post :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, można zjeść kawałek, a później na trening ;)

      Usuń
  6. Mmm uwielbiam ciasta i uwielbiam połączenie bananów z czekoladą! :) Narobiłaś smaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpierw kawa, a teraz to pyszne ciacho. Dokładnie w moim guście - moim chyba najbardziej ulubionym jest murzynek;)
    Chyba sie skusze na próbę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto bardzo przypomina murzynek :)

      Usuń
  8. Ostatnio chyba zbyt dużo sobie pozwalam jeżeli chodzi w ogóle o jedzenie, niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja koleżanka uparcie twierdzi, że domowe nie tuczy. Lubię jak ciasto jest ciastem, a deser deserem. Na 2 w 1 zazwyczaj nie mam ochoty, choć doceniam, gdy ktoś mnie takim poczęstuje. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja oprócz czekolady, czuję jeszcze te banany :)
    Często robię muffiny czekoladowe z bananami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, a dasz mi na nie przepis? :)

      Usuń
  11. W prostocie tkwi siła. W tym przypadku siła smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam brownie! Twoje ciasto wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też preferuję domowe wypieki aniżeli kupne :) Wiemy co jemy skoro już grzeszymy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest niezaprzeczalny plus :)

      Usuń
  14. wygląda naprawdę smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż się pośliniłam, idę zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Albo osa albo słodkości- tak sobie to wbiłam do głowy, że nawet mnie nie ciągnie ;) Smaków na słodkie brak.
    Talię swoją lubię bardziej, a jeśli już coś na słodko, to kawa z dobrobytem i owoc jakiś.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale robisz smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekoladowa rozpusta. ;-) U mnie też limitowanie słodyczy jest wprowadzone i zwykle kończy się to na pieczeniu szarlotki, albo na kupnie czekolady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nic nie mów o szarlotce bo ją uwielbiam ;)

      Usuń
  19. O jaaaa. Kocham czekoladę w każdej postaci. Ostatni zrobiłam brownie i wyszło cudownie! Wygląda mega apetycznie! Też zrobię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.