Samotność

/
27 Comments
Samotność jest stanem, który doświadcza każdy z nas. Nie sposób przeżyć życie tak, aby nie poczuć się choć raz samotnym. Poruszyły mnie ostatnio historie dwóch młodych kobiet bardzo samotnych i cierpiących. Pomyślałam, że osób zmagających się z tym uczuciem i uciekających przed samotnością jest o wiele więcej i być może ten blog także czyta jakaś osoba samotna?

Stan samotności zwykle jest stanem przejściowym. Trzeba się z nim zmierzyć, pogodzić z samym sobą, uzyskać wewnętrzną harmonię by poczuć się lepiej i uwierzyć, że wszystko się może zmienić.
Dlatego nie rezygnujmy z własnym marzeń, nie wiążmy się z ludźmi z którymi nie jesteśmy szczęśliwi, nie wchodźmy w powierzchowne, płytkie relacje, pozbawione ciepła i czułości by tylko zapomnieć o pustce, którą nosimy w sercu, bo "Nie wie nikt co się może stać, nie wie nikt co się jeszcze zdarzy (...)"





You may also like

27 komentarzy:

  1. człowiek nie jest samotną wyspą cały czas otaczają nas inni ludzie... ja nie czuję się samotna ale lubię czasem pobyć sama ;) zresztą nie uważam, żeby samotność była czymś złym przeciwnie każdy z nas w jakimś stopniu jej doświadczył i dla każdego pewnie będzie czym innym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem można być samotnym będąc nawet "blisko" z kimś, być samotnym w związku. Inni ludzie nie są według mnie wyznacznikiem samotności.

      Usuń
  2. samotność to chyba najgorsze co może nas spotkać. każdy ból i cierpienie można znieść, kiedy nie jest się samemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy wejść w tą samotność bez lęku, tak głęboko by dotknąć jej dna. Im głębiej się znajdziesz, tym odleglejsze staną się wszystkie problemy. Ta chwila gdy dotkniesz samego centrum własnego istnienia będzie oznaczała, że dotarłeś do celu. Odtąd inaczej spojrzysz na wszystko, a samotność już nie będzie Cię paraliżować i sprawiać takiego bólu.

      Usuń
    2. musi aż tak zaboleć, żeby się do tego przyzwyczaić? coś w tym niestety jest

      Usuń
    3. Przyzwyczaić się nie da, ale da się nauczyć żyć.

      Usuń
  3. Ja uważam, że każdy tak naprawdę jest sam i ze sobą musi być szczęśliwy, by móc dobrze żyć z innymi. Ludzie przychodzą i odchodzą i tylko siebie mamy na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku nie pozbędziemy się uczucia samotności jeśli nie będzie nam dobrze samym ze sobą.

      Usuń
  4. Po moich ostatnich osobistych doświadczeniach uświadomiłam sobie jeszcze inny wymiar samotności i trochę mnie to przeraziło. W trakcie ciężkiej choroby nawet jeśli jest rodzina i lekarze - człowiek jest w tej chorobie i z tą chorobą sam. I na drugą stronę też musi przejść sam, nawet jeżeli ktoś trzyma za rękę...smutne.

    Zaskoczyła mnie perspektywa Karoli z pierwszego komentarza, bo dla mnie otaczający ludzie nie są miernikiem tego, czy nie jestem samotna. Dla mnie jest to uczucie, które jest we mnie lub nie, bez względu na otoczenie.
    Ciekawe jak różne zapatrywania mamy na takie egzystencjalne sprawy.

    Trochę banalnie zabrzmi jak napiszę: miłego weekendu? Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym co napisałaś. Trudny temat poruszyłam na ten weekend, ale od kilku dni nad tym rozmyślam. Ściskam mocno :)

      Usuń
  5. NIestety chyba każdy w dzisiejszym świecie odczuwa samotność... Niby otacza nas tysiące ludzi, ale wsparcia brak ;/

    ______________________________________
    Zapraszam do mnie :
    http://find-my-shelter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Rodzimy się sami i umieramy sami, ale w tak zwanym międzyczasie tzw. samotność czyli chroniczne poczucia bycia samym i opuszczonym jest po prostu przykra, smutna, ciężka i zwyczajnie do dupy ;) Ja lubię czasem pobyć sama, dobrze się czuję we własnym towarzystwie, nigdy się z sobą nie nudzę ale ale ale tylko na chwilę, na dłuższą metę to się nie sprawdza, bo tak jak mówisz, samotność powinna być stanem przejściowym. I po Twoim poście jaram sie strasznie, że za chwilę położę się spać i będę miała się do kogo przytulić i komu powiedzieć dobranoc, a rano obudzę się wtulona w męża, obłożona kotami, z psem wpatrzonym z podłogi we mnie jak w obraz:)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważne by mieć w życiu kogoś kto jest z nami tak prawdziwie :) Zwierzaki to samo szczęście :)

      Usuń
  7. Bardzo pięknie napisałaś Droga Siedem Światów .. wiele dobrych fal dla wszystkich samotnych

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, trzeba umieć być sobą i sobie z tym radzić. Niby nic skomplikowanego, czasami bardzo ciężkie i nie do zniesienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim musimy zmienić przekonanie, że jesteśmy skazani na samotność, zmotywować się, odzyskać wiarę w siebie i otworzyć na innych.

      Usuń
  9. samotność bywa momentami nie do zniesienia ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy czasem bywa samotny.
    Bardzo ciekawy blog :)
    Pozdrawiam, Niepoprawny.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ją lubie po programie the voice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham ostatnio dość często.

      Usuń
  12. hej, właśnie nominowałam Cię do LBA, bo tak :)
    szczegóły tu:
    http://livingwithpepe.blogspot.com/2013/11/ladies-and-dogs-liebster-blog-award.html
    xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. W samotności tkwi pewno sedno. Jeśli dobrze Tobie samej ze sobą, nigdy nie jesteś samotna. Sama, owszem, ale nie samotna. Bardzo często widzę ludzi którzy nie są sami, ale i tak są samotni, za mało znają siebie za mało akceptują i za mało kochają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, widzę to dość często.

      Usuń
  14. samotnośc to okropne uczucie...nienawidzę tego stanu :( Z resztą kto lubi
    Pozdrawiam,Monia
    Wspólna obserwacja może? ; >

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem będąc w tłumie jesteśmy bardziej samotni niż w czterech kątach będąc sam na sam z własnymi myslami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak to śpiewał kiedyś nieżyjący wokalista Dżemu: "Dławi mnie strach...Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie..." Są jej różne wymiary. Ja przechodziłam kilka ciężkich momentów w życiu, miałam kiedyś ukochaną osobę przy boku, a i tak czułam się samotna...i tego uczucie już nigdy zaznać bym nie chciała. Teraz choć mam inne, lepsze i szczęśliwsze życie, też czasami czuje się samotna. Ale ta samotność spowodowana jest pewnymi wyborami, życiem zawodowym i ludźmi. Nie lubię obłudy i fałszu, zakłamania...dlatego odczuwam czasem taką samotność w pracy...Bo nie chcę być taka jak oni...grono nieszczerych i fałszywych.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.