10 sposobów na jesienną chandrę

/
22 Comments
Dni są coraz krótsze, pogoda jak huśtawka. Codzienność, spadek formy i nieubłagana negatywna samoocena dopada nas w jesienne dni.  Co zrobić by się temu nie poddać?



Myśl pozytywnie.
Twoje myśli posiadają ogromną moc. Pozytywne nastawienie potrafi przenosić góry, daje siłę na zmiany i pokonanie wielu życiowych przeszkód. Nie od dziś wiadomo, że słowa mają moc sprawczą. Nie zadręczaj się więc negatywami, ale myśl o tym, jaka będziesz szczęśliwa, kiedy wszystko się uda.


Wyeliminuj niepewność.
Niepewność to czynnik wywołujący stres. Czujemy się niepewnie, gdy nie wiemy, jaka czeka nas przyszłość. Gdy myślimy, że nie mamy szansy rozwoju, gdy wydaje nam się, że wszystko do czego dążymy dzieje się strasznie wolno i w zasadzie, z naszej perspektywy, stoimy w miejscu. Niepewność to nic innego jak brak danych oraz negatywna ocena rzeczywistości. By ją zwalczyć musimy uzyskać interesującą nas wiedzę. Usiąść w fotelu nad czystą kartką papieru i wypisać wszystko, co udało nam się osiągnąć. Od razu mamy inne spojrzenie!

Użyj nosa.
Aromatoterapia to dziedzina bardzo pomocna z zwalczaniu złego samopoczucia. Wielu z nas kiedy ładnie pachnie, czuje się lepiej. Każdy ma inne ulubione zapachy, dla jednych jest to zapach świeżo upieczonego chleba, czy też zapach pomarańczy, goździków, kwiatów. W wielu sklepach możemy kupić olejki eteryczne do masażu ciała, a także urządzić przy ich pomocy ciepłą aromatyczną kąpiel. Olejki szczególnie polecane na "depresję" to olejek lawendowy, jałowcowy, różany, bergamotowy, z melisy, z konwalii, geraniowy, miętowy.

Porozmawiaj z kimś bliskim.
Kolejną metodą na złagodzenie negatywnych emocji jest rozmowa. W Twoim otoczeniu na pewno jest osoba, która wysłucha i wesprze. Nie bój się zwierzeń, zaufaj bliskim. Łatwiej będzie Ci osiągnąć cel, wiedząc jak inni sobie z danym problemem poradzili, oraz mając świadomość, że nie jesteś z tym sam. 
Idź na spacer.
Jeśli masz psa, weź psa, jeśli nie, idź na długi spacer. Do lasu, do parku, nad jezioro lub rzekę. Jeśli mieszkasz nad morzem niech to będzie długi spacer plażą. Pachnący las, szum wody, spokój i cisza dostarczą Ci energii. Kontakt z naturą doskonale działa na układ nerwowy, szczególnie przeciążony codziennymi obowiązkami.

Śmiej się.
Każdego dnia, w każdej chwili, gdy czujesz lek, ból, niepewność, strach, śmiej się z siebie i do siebie. Nawet w trudnych chwilach staraj się zachować dystans do wydarzeń i znajdź coś, co Cię bawi. Przypomnij sobie śmieszne sytuacje z ubiegłych lat, włącz wesoły program w telewizji, pooglądaj strony z zabawnymi fotkami, czy też zabawne filmiki na You Tube. Zrób wszystko, by się uśmiechnąć! Każdy powód jest dobry.

Uprawiaj sport.
Nie od dziś wiadomo, że ruch to zdrowie i to nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Aktywność fizyczna to doskonały sposób na stres. Ruch rozładowuje napięcie. Gdy zaczynasz się ruszać, organizm zaczyna produkować endorfiny czyli hormony szczęścia. Wybierz coś dla siebie, czy to bieganie, pływanie, aerobik, narty, górskie wędrówki, jogę, squash, nordic walking, lub cokolwiek innego.

Słuchaj muzyki.
Muzykoterapia skutecznie redukuje stres. Psychologowie twierdzą, że muzyka sięga daleko poza barierę naszej świadomości. Jest w stanie ukoić nasze nerwy, pomóc umysłowi w przywróceniu równowagi. Najważniejsze jest to, by muzyka nie była zbyt głośna, zbyt agresywna i natarczywa. Poezja śpiewana, jazz, lekki pop, odgłosy płynącej wody, śpiew ptaków, muzyka instrumentalna to gatunki, pośród których łatwo znaleźć coś, co da nam ukojenie. 
/Zdjęcia pochodzą z flickr.com/
Naucz się zarządzać swoim czasem.
Masz wrażenie, że na nic nie masz czasu? Z niczym nie możesz zdążyć? To powoduje dodatkowy stres.
Za wiele pragnień naraz powoduje, że zwyczajnie brakuje nam na nie czasu. Dlatego powinniśmy nauczyć się zarządzać czasem, stworzyć plan na poszczególne dni, tygodnie, miesiące. Zaczynać każdy dzień czytając kartkę papieru, na której poprzedniego dnia wyznaczyliśmy sobie najważniejsze rzeczy do zrealizowania. Starać się zrealizować jak najwięcej z wymienionych na niej punktów. Jeśli nam to się nie uda nie załamujmy rąk, jutro też jest dzień. Robimy to w końcu dla siebie, więc liczy się większy cel, do którego dążymy.

Zaakceptuj zmiany.
Są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Prawem wszechświata jest zmiana, nieustanny ruch i postęp. Musimy więc nauczyć się rozpoznawać rzeczy, na które mamy wpływ, oraz te, które dzieją się niezależnie od nas. Zaakceptujmy fakt, że życie nieustannie się zmienia. Skupmy się na tym, że w każdym nawet najlepszym planie muszą pojawić się nieoczekiwanie zmiany. Jedna sprawia, że szybciej popłyniemy naprzód, inne wręcz przeciwnie. Zaakceptujmy te zmiany i płyńmy dalej do naszego celu, do naszego szczęścia.



You may also like

22 komentarze:

  1. Kochana stosuję się do wszystkich Twoich wytycznych ... w sumie to nie tylko na jesień. I muszę przyznać działa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo madre porady! Staram sie stosowac wiekszosc z nich, ale swietnie jest przypomniec sobie i "utrwalic". Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rady dobre nie tylko na jesienną depresję :) bardzo pozytywne!

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, tak, wszystko się zgadza. Część stosuję codziennie "z automatu" a część dobrze że przypominasz, bo w rutynie codzienności zapominamy, żeby dbać nie tylko o innych ale co najważniejsze - o siebie!

    pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Twoim wywodem :) Dodałabym jeszcze odpowiednie smakołyki. Moim córkom serwuję jesienią potrawy, które lubią, a które podawane są tylko w szare jesienno-zimowe wieczory- pieczone jabłka, gęste zupy kremy, grzane wino i piwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, masz rację :) Pewnie nie myślałam o tym pisząc bo staram się trochę te smakołyki ograniczać ;)

      Usuń
  6. Mądry wpis!
    Z tym zarządzaniem czasem właśnie zaczynam mieć problem przez jesień. Na ogół nie mam problemu z robieniem tysiąca rzeczy na raz i trzymaniu się deadline'ów. Listopad jakoś jednak sprawił, że trudniej mi się skoncentrować, czas ucieka przez palce, wieczory przychodzą tak nagle! Spróbuję się zastosować do którejś z Twoich rad, te zapachowe wydają się bardzo kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację !, szczególnie mnie by sie taki plan przydał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tego jeszcze dodam trochę słodkości i jest git. Nie ma co się martwić, że pójdą w boczki, jak się będzie zażywało choć trochę sportu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie takiego czegoś potrzebowałem :D
    Dziękuję! :)

    Pozdrawiam, Niepoprawny!

    OdpowiedzUsuń
  10. To wszystko prawda, dobrze sobie czasem te prawdy oczywiste przypomnieć! ! Ale jednak nie raz i nie dwa trudno jest mi zastosować te porady...
    Z drugiej strony ostatnio tak intensywnie żyję, że nawet chandra listopadowa mi nie jest groźna, jednak kiedyś będzie trzeba zwolnić. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. posłuchaj muzyki, zakop się pod kocykiem i poczytaj książkę :) oto moje recepta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sen najlepszy na wszystko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie raz mi pomógł :)

      Usuń
  13. Ta niepewność jest czymś, co czasami przeszkadza mi w codziennym życiu, więc super, że o tym napisałaś! co do reszty - oczywiście ze wszystkim się zgadzam, śmiech, muzyka, sport, to wszystko jest taaaakie ważne! :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj właśnie dopadła mnie taka jesienna chandra i wybrałam się na długi spacer - od razu lepiej. Db pomysł z olejkami eterycznymi, w poniedziałek biegnę po różany ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym myśleć podobnie do Twoich porad, ale u mnie oprócz jesiennej chandry nawarstwiają sie inne problemy i niestety coraz gorzej myśleć pozytywnie... :( czekam cierpliwie. jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  16. z tą jesienia to cos jest nie tak, że czlowiekowi aż się niefajnie robi, hmm

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zjadłam słoik karmelu na okazję zimowej depresji, ale nie polecam tego rozwiązania, bo jedynie poczucie bezsensu się pogłębiło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Słuchawki do światłoterapii to naprawdę fajna sprawa, godna polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest tak ponura pogoda że szukam tematów o jesiennej handrze w sierpniu.. :-D Poradnik całkiem ciekawy, jednak dodałabym do niego jeszcze suplementy diety bez których niemogłabym normlanie funkcjonować we wspomnianych okresach. Magnez i witamina D są najważniejsze

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.