Kraków jakiego nie znacie cz.II

/
28 Comments
Minął rok od mojej przeprowadzki do Wielkopolski o czym pisałam na fanpage. Myślę, że jest to dobry moment by powspominać Kraków i miejsca do których chętnie będę wracać. Mieszkając tam doceniałam wszechobecną zieleń i cieszyłam się nią na co dzień. Jednym z takich miejsc w których lubiłam spędzać czas był Dworek Białoprądnicki i otaczający go park.

fot. karnet.krakow.pl

Bardzo przyjemnie było usiąść w cieniu rozłożystych, starych drzew. Latem odbywały się tu plenerowe koncerty kameralne, a jesienią można było zbierać kasztany i brodzić w liściach.
Stamtąd też niedaleko było w miejsca takie jak Górka Narodowa, które nie były jeszcze w całości zagospodarowane i można było pokusić się o spacer wśród rozciągających się pól .

Widok na Kraków od strony północnej


Dysponując większą ilością wolnego czasu, szczególnie wiosną lub latem, polecam Wam pieszą lub rowerową wyprawę do Tyńca, a dokładnie do Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Jeśli decydujemy się iść pieszo to należy wyruszyć z Ruczaju od autostradowej obwodnicy Krakowa (tzw. IV). Pod drodze będziemy iść polnymi i leśnymi ścieżkami.


Jednak najlepszym środkiem transportu jest rower z uwagi na to, że do Tyńca prowadzi trasa rowerowa wzdłuż Wisły. Odległość z centrum w obie strony to 35 km. Jak już dotrzemy na miejsce udajmy się na spacer po dziedzińcu. Możemy tam obejrzeć drewnianą altanę będącą ochroną dla czterdziesto metrowej studni.


Inną atrakcją typowo sakralną jest Kościół św. Piotra i Pawła, który został odbudowany w połowie XX w.


Ciekawostką jest to, że na terenie Opactwa znajduje się sklepik z produktami Benedyktyńskimi (pyszne suszone truskawki). Wychodząc z Opactwa w Tyńcu warto zatrzymać się na chwilę i podziwiać widok z góry na Wisłę.



Innym wspaniałym miejscem w Krakowie, a dumą krakowskiego Podgórza jest Park Bednarskiego, uznawany za jeden z najpiękniejszych terenów zielonych miasta. 8,5- hektarowy park założony został u schyłku XIX wieku, w miejscu starego kamieniołomu. Wygląda równie pięknie w zimowej szacie.

fot. flawles.flog.pl

Trudno nie wspomnieć, że nieopodal stąd znajduje się nieczynny kamieniołom Libana, w latach II wojny światowej hitlerowski obóz pracy przymusowej dla Polaków (Baudienst). Tutaj kręcono obozowe sceny Listy Schindlera S. Spielberga.

fot. Cielak89

Najlepszym sposobem na dostanie się do serca dzielnicy Podgórze jest pieszo-rowerowa kładka Bernatka. 

fot. fotogenius.pl

Kładka stała się miejscem zakochanych. Na barierze mostu zapięto już setki kłódek. Zakochane pary wieszają kłódkę na moście, zatrzaskują ją, po czym wrzucają kluczyk do Wisły na znak, że ich uczucie pozostanie nierozerwalne do końca życia.




You may also like

28 komentarzy:

  1. Rzeczywiście takiego Krakowa nie znam, ale na moście byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boziu, ostatnio byłam w Krakowie, wstyd, w Nowy Rok po millenijnym sylwestrze w Zakopanem, wstyd :)
    Z przyjemnością bym się wybrała znowu, może jakoś na wiosnę sie uda, mam nadzieję ;)
    Na pewno mnie przekonałaś i zachęciłaś :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze chętnie wracam do Krakowa :) w zeszłe wakacje odwiedziłam Zakrzówek i się zakochałam w tym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakrzówek jest piękny. Spędziłam tam sporo czasu latem na kocyku i z książką.

      Usuń
  4. Mieszkałam niedaleko Krakowa od dziecka, a z wszystkich tych miejsc, tylko kładka Bernatka nie jest mi obca.... Wstyd mi! Kiedy wrócę na południe, będę musiała nadrobić zaległości! Świetna fotorelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka sentymentalna podroz...No ale mam nadzieje ze zycie w Wielkopolsce tez ma swoje uroki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że ma :) Poznań to była miłość od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń
  6. Do Tynca zawsze mnie ciagnelo, ale nigdy nie bylo po drodze...jeszcze tam kiedys dotre...Dworek Bialopradnicki tez ciekawe miejsce...dzieki za te relacje...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, przyznaję, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich miejsc mniej znanych w Krakowie jest całe mnóstwo. Niech tylko się dokopię do zarchiwizowanych zdjęć to jeszcze Wam coś pokażę :)

      Usuń
  8. Ta część podoba mi się równie bardzo jak pierwsza ;) Dużo ciekawych miejsc, kolejny raz kusisz, żeby jeszcze kiedyś wybrać się do Krakowa, bo też nie byłam już w tych okolicach od dawna.

    Poznań jak dla mnie też jest pełen miejsc z zielenią, może wydaje mi się taki przez to, że inne większe miasta zwiedzam raczej tymi bardziej znanymi trasami raczej w ich centrum, a po Poznaniu poruszam się jednak inaczej ;) No i cudowne widoki z zielenią, a teraz także odcieniami żółci, pomarańczu i czerwieni mam za oknem.

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do odwiedzenia Krakowa bo warto. Najlepiej na kilka dni, tak by mieć czas odwiedzić nie tylko sam Rynek, Kazimierz czy Wawel, ale by być także w miejscach mniej turystycznych.

      Poznań wciąż poznaję, ale za jakiś czas pokażę jak ja go widzę i napiszę co mnie w nim tak zauroczyło :)

      Usuń
  9. Choć rzeczywiście mi nieznany, to nadal piękny Kraków!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne miejsca. taki tajemniczy i uroczy Kraków z innej strony, tej mniej znanej :) dzięki za wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zdjecia, cudowne widoki, cudowne miejsce. Aż chciałabym móc tam być, własnie w tej chwili. Piekna złota jesien i jej uroki.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zatęskniłam za tymi miejscami robiąc ten wpis :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. piękna wycieczka .. na pewno pójdę w Twoje ślady .. wspaniale, że do Tyńca można dojechać rowerem nad Wisłą ..na pewno spróbuję
    bardzo dziękuję, że nam pokazujesz Kraków z mniej znanych rejonów .. .i czekamy na Wielkopolskę też

    OdpowiedzUsuń
  13. Do Krakowa mam sentyment, choć nie pochodzę z tego miasta, ale za studenckich czasów spędziłam tam fajny miesiąc.
    Twoje miejsca, przyznam ze wstydem, dotychczas były mi nieznane. Czas udać się na południe i je zwiedzić, bo kusisz!
    Bardzo mi się ten nieznany Kraków i Twój wpis podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę aby udało Ci się dotrzeć do tego miasta i powspominać stare czasy :)

      Usuń
  14. Oj nie znacie takiego nie znacie :))
    Jak się cieszę, że za miesiąc drugi raz w życiu zobaczę Kraków, jupi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. w Dworku Białoprądnickim nie byłam, więc mnie zaskoczyłas!
    co do Tyńca, miejsce cudowne. bardzo mi się tam podobało i oglądając Twoje zdjęcia poczułam się, jakbym była tam wczoraj! dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Grzeszę, oj grzeszę, bo jeszcze nigdy nie byłam w Krakowie, choć miałam okazję :D A tam takie cudowne miejsca czekają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo ;)

      Usuń
  17. Uwielbiamy Kraków, mieszkamy tu i bardzo nas to cieszy:)
    Cudowne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie dla mnie to nieznany Kraków i okolice. Dziękuję za wycieczkę! :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, ostatni raz byłam w Krakowie w millenijny Nowy Rok, a to już prawie 14 lat temu ;(((
    Jak tak sobie patrzę na Twoje zdjęcia to mam straszną ochotę się znowu wybrać, bo czas najwyższy :)
    Piękne zdjecia ♥
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne zdjęcia i wspomnienia... ja tez jestem z Wielkopolski.

    OdpowiedzUsuń
  21. O! jestem w Krakowie bardzo często i zawsze niesamowicie brakowało mi takich nieszablonowych miejsc do zwiedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.