Targi Mody Poznań

/
27 Comments
Targi Mody w Poznaniu odbywają się dwa razy do roku i jest to wydarzenie na dużą skalę. Pierwszy raz miałam okazję w nich uczestniczyć rok temu. Spodobało mi się, tym bardziej, że były to Targi Mody połączone z Targami Bielizny. Tym razem wybrałam się tam z ciekawości. 
Skóra i skórzane ubrania to ponadczasowa klasyka. No i chciałam zobaczyć młodych projektantów, którzy mieli swoje pokazy premierowe. W końcu ubrania tworzą nasz wizerunek! Co jak co, ale w kwestii projektowania strojów mamy sporo młodych i zdolnych. 

Mnie znudziły już ubrania z sieciówek. Wszyscy wyglądają tak samo, często ceny są wygórowane, a jakość choćby materiałowa, bardzo niska. Ciuchy, nawet drogie, po paru wyjściach wyglądają jak szmaty. Mierzi wszechobecny "plastic fantastic". Od dawna wyznaję zasadę - mniej znaczy więcej. 
Wolę wydać więcej i mieć na dłużej, niż chwalić się wątpliwej jakości stertą rzeczy. Dlatego też z wielką przyjemnością obejrzałam pokazy. 

Najbardziej spodobały mi się marki: Mimika, FOORIAT™. Rodzime, ciekawe, nietuzinkowe. Mimika to marka dla kobiet, które kochają skórę w każdej możliwej postaci, natomiast FOORIAT™  to nowoczesna moda męska. Obie propozycje cechuje świetny krój, niezaprzeczalny styl i jakość. Nie ma szans byśmy w czymś takim wyglądali jak połowa ludzkości ;) 

mimika



















Miałam możliwość po dotykać :) Miękka, aksamitna w dotyku skóra...oj i już pokochałam te ciuchy :)





Bardzo kobiece kroje, stylowe i ponadczasowe, a co najważniejsze można je samemu projektować! 

Fooriat  (fot.Targi Mody Poznań Fashion Fair)




Klasa, styl, awangarda i nadruki. Ubrania dla mężczyzn z charakterem :)





Moim skromnym zdaniem warto udać się na takie targi. Zaspokoić zmysł wzroku, dotyku, słuchu, doświadczyć zapachu nowości. Jeśli macie takie targi w okolicy, gorąco polecam je odwiedzać. Dzięki temu wiele zakupów jest później bardziej przemyślanych i nie zaspokoi naszych potrzeb byle co.




You may also like

27 komentarzy:

  1. Wspaniała fotorelacja! Chętnie wybrałabym się na takie targi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Takie targi to gratka dla osób, które interesują się modą.

      Usuń
  2. Na żadną z powyższych rzeczy bym nawet nie spojrzała w sklepie :)
    W ogóle mam bardzo negatywny stosunek do tematu szeroko rozumianej "mody", szafiarek, wybiegów, pokazów, sklepów itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można wiedzieć cóż wspólnego mają wykształceni projektanci z dziewczynkami z gimnazjum robiącymi sobie zdjęcie? Z tymi tzw."szafiarkami".

      Gdzie tu jest moda "szeroko rozumiana"? To był pokaz mody alternatywnej dla osób znających się na temacie.

      Poza tym na rzeczy wyżej pokazane spojrzą osoby z tzw. wyższej półki ,a nie zwykły laik, dla którego skarpetka to to samo co rajtka.

      Rozumiem zatem, że Pani zakłada liście wokół bioder skoro tak nic nie pasuje w "sklepach".

      Polecam udać się do Colca Canion w Peru tam żyją sobie golaski bez potrzeby inwestowania w dobry wygląd.

      Pozdrawiam

      Seniora Lola

      Usuń
    2. Myślę, że to w jaki sposób media zaczęły pokazywać "szafiarki" rzutuje niekorzystnie na temat mody, pokazów i projektantów. Zresztą (nikogo nie broniąc) "szafiarki" to też nie tylko dziewczynki z gimnazjum ;) Temat bardzo szeroki, więc zapraszam do dyskusji.

      Usuń
    3. Moda szeroko rozumiana jak sama nazwa wskazuje jest szeroko rozumianym tematem MODY nie wiem jak mam jaśniej to przekazać? Należy do niej zachwyt nad kosztującymi majątek ciuchami, świecenie torebkami LV, promowanie wychudzonych modelek, Karl L. świętujący urodziny swojego kota, pani Przetakiewicz kupująca mu ręczniczki plażowe, jak też ludzie szyjących ciuchy w Bangladeszu w sypiących się barakach, dzieci wykorzystywane w tym celu pracujące po 7 dni w tygodniu za miskę ryżu aby panie ze "średniej półki" mogły zrobić zakupy w Zarze, ludzie tracący zdrowie na piaskowaniu jeansów, promowanie szafiarek również do tego się zalicza, nastolatki z klapkami na oczach, dla których ciuchy i gadżety stają się sensem istnienia. Jest to bardzo szeroki temat, który mnie nie kręci i do którego mam negatywny stosunek, bo wg mnie świat się za mocno na nim skupia. Jeśli ktoś jest innego zdania, jego sprawa, ma prawo, ja także mam prawo wyrazić swoje zdanie, bez takich żałosnych mądrości.

      I wolę być laikiem nierozróżniającym "rajtek od skarpetki" żyjącym w Peru niż taką ironiczną Pseud-Mini-Senorą z wyżej półki jak PANI.

      Usuń
    4. Co do mody promowanej jako sens istnienia zgadzam się z Panią w 100%. Wszystkie Karle Lagerfeldy świętujące pierdoły, szmaty kosztujące majątek czy nastolatki piszące bez składu i ładu o bzdurach to efekt uboczny konsumpcjonizmu i należy to zawsze tępić, ale poprzez Swój pierwszy komentarz wrzuciła Pani wszystkich do jednego worka: istnieją na świecie marki oraz projektanci, którzy studiują wiele lat aby robić to co kochają - najlepiej na świecie.Nie można mówić, że wszystko co związane z "mało inteligentnym" tematem mody takowe jest, bo to nie prawda. Przedstawiła Pani tylko jedną stronę tego biznesu.

      Zanim Pani zakpi z całej branży proszę zrobić re-search i wtedy przekona się Pani, że nie wszyscy są płytcy. Nam też zdarza się czytać (SIC!), podróżować (swoją drogą Peru jest piękne)i być ludźmi na poziomie. Proszę pamiętać, że moda to dziedzina sztuki i dlatego tak bardzo bywa opiniowana.
      Jeśli Panią czymś uraziłam - przepraszam - na pewno nie było to celowe ale Pani nazywając mnie ironiczną pseudo wyższą półką nadaje się do przedszkola - ty mi wsypałeś pasek do oka ja wrzucę ci klocek.
      Saludos Cordiales!

      Usuń
    5. Szczerze mówiąc, po Pani wypowiedzi miałam poważne wątpliwości co do poziomu. Swoim pierwszym komentarzem nie obrażam nikogo z tej branży, nie sugeruję, że wszyscy ludzie są płytcy, niepiśmienni lub nieumiejący czytać (?). Fakt, że powyższe ubrania mi się po prostu nie podobają, nie oznacza, że biegam w liściach dookoła bioder czy nie rozróżniam "rajtek od skarpetki", proponuję trochę dystansu, nie każdego muszą zachwycać czyjeś projekty nawet jeśli są pasją projektanta. Prowadzę bloga, który jest moją pasją, ale poza pozytywnymi komentarzami są też negatywne i nigdy nikogo z taką kpiną i złośliwością jaką od Pani powiało nie potraktowałam tylko dlatego, że ma inny gust niż ja. Również nie zamierzałam nikogo urazić, co nie zmienia faktu, że uważam, że nie szata zdobi człowieka i temat mody nie jest moim szczególnie ulubionym.

      Usuń
    6. Skoro Pani tak sądzi niech tak będzie.
      Nie muszą się podobać Pani te rzeczy, każdy ma inny gust, ale "moda", szafiarki etc i poniżanie przez wstawianie "..." to rzeczywiście jest mało złośliwe i bez kpiny. Troszkę szacunku do osób mniej mądrych i mniej obytych ze światem niż Pani "podróżniczka".
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że będę miała kiedyś szansę coś dla Pani stworzyć, wymagającym projektuje się lepiej.
      Lola

      Usuń
  3. No proszę, o tym co dzieje się w moim mieście dowiaduję się z Twojego bloga :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa i tak ;) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. och, jakbym chciała w takiej skórzanej sukieneczce pobrykać :)) śliczne :) wychodzę z tego samego założenia co Ty. lepiej wydać więcej, no ale też bez przesady, i ponosić dłużej, niż narzekać po drugim praniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę siebie w tej złotej sukience w Sylwestra ;)

      Usuń
  5. Ja bym się chętnie wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznań ma to do siebie, że często są na targach interesujące imprezy :)
      zapraszam wiec na kolejne :)

      Usuń
  6. Oj,piekny dzien mialas!!!!
    Ja do Poznania mam naprawde niedaleko-jesli jestem w PL,i choc zawsze sobie obiecuje,ze tam pojade to... brakuje mi czasu:((
    Przeszlabym sie z checia na takie targi....
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Targi to fajna sprawa. Na pewno poszerzają horyzonty :)
      Może kiedyś znajdziesz chwilkę :)

      Usuń
  7. Cudowne sukienki!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczy ze skóry lubię od zawsze. Jeśli są dobrze skrojone, z dobrej gatunkowo skóry, a dodatkowo w jakimś fajnym kolorze to jestem "kupiona" ;)

      Usuń
  8. Fajna relacja i ta świadomość,że nasza moda niczym nie ustepuje europejskiej:)Skóra-piękna,zwłaszcza w prostych formach.pozdrawiam wekendowo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Modą nie interesuję się za bardzo co prawda aczkolwiek lubię czasami poprawić sobie humor odzieżowymi zakupami:) Takie targi to ciekawa sprawa musi być:) Ja jeszcze nie miałam okazji w takowych uczestniczyć. Zdecydowanie zgodzę się ze stwierdzeniem, że sieciówki super jakością nie grzeszą;) Ja w nich kupuję, bo często coś przypadnie mi do gustu. Lubię bardzo Top Secret, Lindex, zdarza mi się też nabyć coś w Reserved. Staram się jednak wstrzelić w najkorzystniejsze, promocyjne ceny, żeby mieć coś dosłownie za grosze:) Ogólnie rzecz biorąc - wydaje mi się, że kilka lat temu, np. ok. 6-10 odzież nawet ta sieciówkowa była nie do zdarcia...koszulki się tak szybko nie spierały i nie kurczyły. Podobne wrażenie odnoszę względem marki Big Star. W spodniach można było chodzić kilka lat i trzymały się nieźle...a teraz, po paru praniach niestety efekt zadowalający nie jest, do tego częstym zjawiskiem są małe dziury przy tylnych kieszeniach (ale zauważyłam taką tendencję w wielu markach). Podsumowując - ja raczej pozostanę przy sieciówkach, zamierzam w dalszym ciągu jednak 'obłowienia' dokonywać podczas trwających wyprzedaży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, zgadzam się z Tobą, że w ciągu ostatnich kilku lat jakość tych ubrań spadła drastycznie. Dżinsy z "dawnych czasów" nadal mam w szafie i wyglądają całkiem dobrze tyle, że teraz są już vintage :)

      Usuń
  10. nigdy nie byłam na pokazach mody, więc zazdroszczę przygody z takim przedsięwzięciem :) Co do kolekcji - mnie bardziej podobają się te ciemne skóry (czarne, ciemna zieleń), bo złoty niekoniecznie ;)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chętnie na takie targi bym się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabyn móc kiedyś wziąść udział w takich targach :
    pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam,że w Poznaniu odbywają się takie targi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja zapomniałam o tych targach! buuu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.