Dlaczego nie kupować świec Yankee Candle przez internet?

/
42 Comments
W sieci można znaleźć wiele poradników dotyczących zakupów w internecie. Bezpieczeństwa, możliwości, procedur, często niższych cen. Wiele tych rad, poradników jest pisana przez samych zainteresowanych internetowym handlem. Pokazują tylko jedną stronę e-handlu. 
A jak jest naprawdę?
Czy wszystkie produkty powinniśmy kupować zawsze w taki sposób?
Otóż moim zdaniem NIE.

Tak jak wiele kobiet uwielbiam świeczki, światełka, klimat jesienno-zimowych wieczorów ogrzewanych blaskiem świec. Yankee Candle to amerykańska marka świec, dostępnych niemal na całym świecie. Wiele o nich słyszałam, oglądałam program o tej amerykańskiej firmie i jej produktach. Sprawny marketing sprawił, że uznałam, że "jestem tego warta" jak mawiają fotoszopowane panie z pewnej firmy ;)

Z drugiej strony wydać na świeczkę 80 czy 90 złotych to dla mnie jednak ekstrawagancja. Tak się jednak składało, że ile razy byłam w pobliżu stacjonarnych sklepów z tymi świeczkami to zastawałam zamknięte drzwi. A to było za wcześnie, a to za późno. Nie było mi dane ich kupić w ten sposób. Zirytowana postanowiłam w końcu zakupić je przez internet. Znalazłam kilka firm sprzedających te świece i woski wysyłkowo z niewygórowaną kwotą wysyłki.
Wtrącę tu dodatkowo, że robiąc zakupy internetowe przesyłka jest bardzo ważna i pod względem czasu, który musi upłynąć zanim dostaniemy produkt do domu i pod względem ceny. Nieraz spotkałam się z zawyżaniem ceny przesyłki choćby na allegro tylko po to, by suma końcowa była taka, jaką chce dostać firma, zaś cena produktu pozornie wskazywała, że sklep jest tańszy od konkurencji. Rozumiem, że trzeba sobie jakoś radzić :)
Sama kilkakrotnie wysyłałam produkty pocztą lub kurierem i wiem ile to naprawdę kosztuje. Wiele osób spogląda tylko na samą cenę końcową. Spotkałam się także z tym, że sklepy same dodają produkty do koszyka (bez naszego udziału, jako powiązane z wybranym produktem). Jeżeli nie sprawdzimy dokładnie zamówienia możemy się bardzo zdziwić.

fot. http://afewshortcuts.com

Wracając do tematu świec Yankee Candle. Wybrałam sobie na szczęście tylko jedną świeczkę i cztery woski. Były to zapachy, które lubię lub które dobrze mi się kojarzą. Postawiłam na wersję minimum, by się przekonać czy Yankee Candle są warte swojej ceny.

Zlecenie zrealizowano bardzo sprawnie. Kiedy otworzyłam przesyłkę okazało się, ze nasza poczta po macoszemu potraktowała moje produkty. Woski były pokruszone.


Nie zrażona tym jednak entuzjastycznie zabrałam się za wąchanie. I co?

1 próba i zonk, zapach świeczki mi się nie podoba.
2  próba - to samo, wosk ma kompletnie nie mój zapach.
3 próba, zapach taki sobie.
Dopiero 4-ty zapach przypadł mi do gustu. 

Zrobiłam tego samego wieczoru próbę na gorąco. Zapach świec Yankee Candle unosi się w powietrzu. Jest delikatny w porównaniu ze świeczkami niby zapachowymi, a często po prostu śmierdzącymi. To plus całej sytuacji. Wiem, że w przyszłości mogłabym kupić świeczki o trafionym zapachu.

Wiem też, że świeczki zapachowe ABSOLUTNIE nie nadają się na kupno PIERWSZY RAZ przez internet. Pomijam sprawę niechlujnej poczty. Chodzi o to, że zapach to coś indywidualnego. Nawet jeśli wydaje nam się, że lubimy fiołki czy lawendę to zapach świec wcale nie musi mieć dużo z tym wspólnego. Perfumy czy świece to sprawa tak indywidualna i tak ważne są detale, że kupowanie ich pierwszy raz przez internet, bez powąchania w stacjonarnym sklepie może totalnie nie trafić w nasze gusta i bardzo nas rozczarować.

Dlatego, choć lubię zakupy internetowe, zdecydowanie w tym przypadku nie polecam na pierwszy raz tej formy zakupów. Mam nadzieję, że mój post pomoże komuś uniknąć tych samych błędów.




You may also like

42 komentarze:

  1. Ja jestem wierna świeczkom z IKEI i marce Bolsius, a 90zł za świecę nie dałabym nigdy.. mimo, że czasem trzeba się rozpieszczać ;) A o tej marce nawet nie słyszałam, ale jak wiemy ja jestem z niższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem fanką YC. Jak mnie nie stać na świeczkę - kupuję wosk, bo jest niedrogi. Zapachy boskie w większości po uszy jestem zakochana, jak mi się nie podoba - sprzedaję dalej na allegro zawsze znajde kogoś, komu pasuje dany zapach. A Bolsius... dałam szanse tym świeczkom, miałam w domu - myślałam, że się uduszę od tego zapachu stęchlizny. Podarowałam, bo nawet nie miałam śmiałości sprzedawać... niestety jednak poczta nie potrafi się dobrze obchodzić z przesyłkami. pozdrawiam i polecam jeszcze Kringle Candle:)

      Usuń
  2. Moja świeczka też stała na niższej półce :) Może więc to nie poczta, ale duzi woski mi rozdeptali :P

    OdpowiedzUsuń
  3. O dzięki za ostrzeżenie, też nie znałam tej marki wcześniej....

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też często kupuję zapachowe świeczki, ale tak naprawdę zapach to mają tylko jak się zbliży nos do wosku (albo ja kupuję takie słabe). najbardziej lubię podgrzewacze, wlewam olejek (dosłownie kilka kropli) i to jest dopiero zapach! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najczęściej kupuję świeczki w Ikea, lubię też te z biedronki, albo takie pakowane po 6, one są najczęściej w tych sklepikach po 4-5zł :)
    Na tarte z Yankee też mam ochotę :)
    Miałam od nich tylko takie mini świeczuszki, wybierane właśnie przez internet i faktycznie rozczarowana byłam niektórymi zapachami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tych z Ikea. Przy kolejnych zakupach przyjrzę się im z bliska.

      Usuń
    2. u mnie swieczki z ikea pachną jak są nowe i nie zapalone, jak tylko sie je zapali zapach znika :( tak jest u mnie wiec juz ich nie kupuje

      Usuń
  6. Przykre ... Ja uwielbiam świeczki z Ikea. Są w przystępnej cenie i pięknie pachną ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że rzadko kupuję świeczki zapachowe, jeśli już to robię , to po sezonie w nadbałtyckich namiotach, o czym pisałam na blogu. Ale zgadzam się, że zapach jest sprawą zupełnie indywidualną.

    OdpowiedzUsuń
  8. W sierpniu jak wracałam z Pragi specjalnie zajechałam do Wrocławia na zakupy w Mydlarni. Mam teraz zapach wosków i świeczek, jestem gotowa na długie jesienne i zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie kupowałam świeczek zapachowych (choć ostatnio skusiłam się na olejki zapachowe i bardzo mi odpowiadają np. w łazience). Szkoda, że Twoje zakupy nie dotarły w całości.
    Co do 'alledrogo' to wydaje mi się, że wielu sprzedawców zawyża cenę głównie dlatego, żeby nie płacić horrendalnej prowizji, a część zarobku pobiera w opłacie pocztowej, która jest nieopodatkowana.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszelkie zakupy przez internet są narażone na zniszczenie w trakcie transportu. Jezeli były nalezycie zapakowane ptrzez firmę, to nie jej wina. Niestety często poczta lekceważy zawartość, dlatego ja decyduję się zawsze na kuriera. Pamiętaj, że możesz zwrócić, gdy Ci coś nie odpowiada w produkcie - to prawo klienta.
    Tak jak koleżanki wyżej, też kupuję świeczki w Ikea, bo Yankee są dla mnie za drogie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety były źle opakowane :(

      Usuń
  11. Bardzo rzadko kupuje przesz internet i na pewno świeczek nie zakupiłabym w ten sposób - bałabym sie ryzyka własnie pokruszenia ich. Zawsze jest właśnie jakas obawa przed kupnem czegos przez internet, a faktycznie, zapachy to coś osobistego i lepiej najpierw dotknąc, powąchać, a potem sprawdzone zakupic przez Internet.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  12. ja kupilam 2 duze sloje ze swiata zapachow były swietnie zapakowane i nic sie nie stalo:) takze ich polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy się jeszcze skuszę.

      Usuń
  13. Serdecznie dziękuje za ten post! Przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja dopiero raz zakupiłam woski i zapachy wybierałam w ciemno ale ogólnie wszystkie mi się podobają, niestety stacjonarnie nie mam możliwości ich zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miałaś spore szczęście.

      Usuń
  15. ja od dawna poluję na ich kawowe woski, ale z tego powodu powstrzymuję się by najpierw wypróbować na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać ja nie ochłodziłam swojego zapału i wyszło jak wyszło.

      Usuń
  16. Przez internet kupuję e-booki. Ostatnio kupiłam Kronos W.Gombrowicza. W księgarni zajrzałąbym do książki i po zobaczeniu jak jest napisana to pewnie bym jej nie kupiła, a tak zonk po otwarciu e-booka.
    Co do świeczek to ostatnio sprawiłam sobie na promocji sojową o kawowym zapachu. Zapach piękny! Po Twojej przygodzie, to nie skuszę się na zakup świeczek online, póki nie wyniucham w sklepie.
    Pozdrawiam serdecznie! :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  17. ..Przez interenet kupuje...wszystko.Wraz z zapachami ...Mialam jednak szczescie,ze firma gdzie kupowalam olej do lampy zapachowej ma... pröbki zapachöw w malych fiolkach.Wysylaja caly komplet ,zeby sprawdzic zapachy...super pomysl!!! Mam na mysli Berger lampy.Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i to jest świetne rozwiązanie, widać, że firma o wszystkim pomyślała :)

      Usuń
  18. Ja kiedyś lubiłam świeczki z ikei i wydawało mi się, że one pachną :P Potem poznałam YC i na te z ikei nawet nie patrzę hehe, ani na żadne inne. Stacjonarnie w Poznaniu są na św. Marcinie w Fajowo.eu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale to firma zadupiła, że tak badziewnie zabezpieczyła paczkę - domagałabym się nowego wosku!
    a fakt, trzeba je wąchać, mi się udaje znaleźć na allegro używane w dobrych cenach - wtedy ryzykuję w ciemno, ale pełna cena bez sprawdzenia - spore ryzyko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam, że na allegro można kupić używane i wcale się nie dziwię, swoje też chętnie bym sprzedała :)

      Usuń
  20. Ja też kiedyś kupowałam świeczki zapachowe z sklepach typu Ikea czy Tesco - niestety te nie pachną, chyba, że włoży się nos do świeczki. Wtedy to przerzuciłam się na olejki - jednak do czasu, aż nie poznałam Yankee Candle i Kringle Candle. Nadal kupuję olejki, ale w Yankee się wprost zakochałam. Na początek polecam samplery - małe pojedyncze świeczki, podobno dla wzmocnienia zapachu można je pociąć i wrzucić do kominka jak wosk. Gdy chce się jednak intensywny aromat polecam woski - te mnie jeszcze nie zawiodły! Są tanie i ekonomiczne - dziele je średnio na 5-6 kawałków, a każdy pali się około 2-3 dni. Taki zakup nawet jeśli okaże się nietrafiony nie będzie specjalnie uderzał w kieszeń, a łatwo przetestować wiele zapachów. Zachęcam też do szperania po forach i blogach - można poczytać co warto kupić, a czego nie. Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja polecam naturalne olejki eteryczne :)

      Usuń
  21. Anonimowy10:47 AM

    hmm, dla mnie to troche niepowazne kupowac zapach przez internet a potem plakac, ze nietrafiony. Jesli zas chodzi o uszkodzona przesylke, to trzeba bylo reklamowac w sklepie.
    Wiele rzeczy kupuje przez internet i nie zdarzylo mi sie dostac nic uszkodzonego. Ale moze dlatego, ze zanim cokolwiek kupie, sprawdzam jakie sklep ma opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam dostępu stacjonarnie, więc zamówiłam przez internet. Sklep zawinił, że źle zabezpieczył przesyłkę, więc tam już nic nie kupię. W odsyłanie nie chce mi się bawić, bo nie mam czasu by godzinami stać na poczcie. Gdyby to była wartościowa rzecz to miałabym większą mobilizację.

      Usuń
  22. Dal mnie yankee candle rewelacja zapach jest w całym pomieszczeniu i nie smród tylko zapach ... a co do podoba się lub nie to oczywiste że trzeba powachac natomiast nikt nie zarzuci yc ze są słabym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Polemizowałabym, zapach to kwestia gustu. Niektóre są tak drażniące dla nosa, że po kilku minutach muszę zgasić podgrzewacz, bo ciężko wytrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy4:41 PM

    To nie poczta jest niechlujna tylko sprzedawca! Można teraz dokładnie zabezpieczyć towar, tylko trzeba solidnej firmy i dobrej woli!

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwaga.
    Woski do samoprodukcji świeczek są przeważnie wysoko zanieczyszczone i szkodzą zdrowiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy11:57 PM

      Zgadzam się w 100%. Ale teraz są nowe ekologiczne zestawy do samoprodukcji eko świeczek. NIe szkodzą i pachną świetnie (oczywiście to już rzecz gustu)

      Usuń
    2. Anonimowy6:17 AM

      To co najbardziej szkodzi zdrowiu to kompozycje zapachowe, o których składzie z reguły nie mamy pojęcia. Często bywają rakotwórcze, polecam artykuł https://portal.abczdrowie.pl/uwielbiasz-swieczki-zapachowe-uwazaj-moga-byc-one-bardzo-szkodliwe
      O gotowych zestawach do produkcji eko-świec nie będę polemizować, te które akurat ostatnio wpadły mi w ręce, stanowczo mnie nie przekonały. Nie przemawia do mnie to że aby dbać o planetę mam ze swojego nosa zrobić utylizator zużytego oleju. Dużo taniej i zdrowiej jest kupić naturalny wosk sojowy (ok 25 zł za kg) i po stopieniu w kąpieli wodnej wzbogacić o naturalne olejki eteryczne wykorzystywane w aromatoterapii. Dobry olejek niestety też ma swoją cenę, jeśli jednak samodzielnie zrobimy świecę z wosku sojowego i ulubionego olejku, cena z pewnością bliższa będzie świeczkom z IKEA niż YC. Przygotowanie jest banalnie proste, a daje ogromną frajdę. Po cichu wspomnę o jeszcze jednym plusie. Świece sojowe idealnie nadają się do masażu, a taka własnoręcznie zrobiona świeca po pierwsze nie niesie ryzyka alergii, po drugie zależnie od właściwości użytego olejku zagwarantujemy sobie pełne odprężenie i relaks, albo pikantną noc podsycaną magicznym zapachem afrodyzjaku :)

      Usuń
  26. Anonimowy1:56 PM

    Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, którego nie jesteśmy w stanie zbadać kupując nawet w sklepie stacjonarnym. Otóż świeczki co do zasady pachną zupełnie inaczej gdy wąchamy je "na zimno", a zupełnie inaczej gdy rozkoszujemy się wydzielaną przez nie wonią "na gorąco". To są dwa różne zapachy, często podobne ale jednak różne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Widze ze nie tylko ja tutaj jestem wierna cwieczkom z Ikei. Ale cóż taka prawda, sa tańsze, zapachy nie sa az tak ostre (to juz kwestia gustu ucziwscie).
    Ja oczywiscie kiedys "przez modę" kupilam te od YC i musze przyznać ze jak dla mnie szału nie ma, dupy nie urywa.

    OdpowiedzUsuń
  28. można jeszcze zrobić tak kupić w sklepie ze 30 świec sprawdzić wszystkie i te które się podobają zostawić . Paczka kurierem kosztuje z 18 pln do 30kg

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.