Krótki spacer po Zamościu

/
35 Comments
Zamość to miasto położone w południowej części województwa lubelskiego. Dzięki unikalnej architekturze Starego Miasta Zamość jest nazywany „Perłą Renesansu”, „Miastem Arkad" czy też „Padwą Północy”.

Podczas mojego krótkiego pobytu w tym mieście pogoda dopisała, świeciło piękne słońce, więc z przyjemnością spacerowałam po zamojskich uliczkach i zaułkach.


Mój spacer rozpoczął się od Kolegiaty Zamojskiej przez Rynek Wielki z Ratuszem, kamieniczkami z podcieniami (arkadami) i attykami. 


Przysiadłam na chwilę w "Bohemie" by móc podziwiać malowniczy Rynek i trochę poobserwować tutejszych ludzi, by później ruszyć dalej w stronę fortyfikacji.


Odnowione kamieniczki przyciągają wzrok i podkreślają wyjątkową renesansową architekturę.


W 1992 roku zamojskie Stare Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.


Zamość był twierdzą nie do zdobycia. Mury obronne otaczały miasto przez 300 lat. W 1866 Rosjanie postanowili zlikwidować twierdzę i wysadzili mury. Na szczęście część z nich ocalała do dziś, część zrekonstruowano i możemy je podziwiać nie tylko z zewnątrz, ale poznać ich ukryte zakamarki.


Kiedyś spotkałam się z określeniem, że Zamość to taki "mały Kraków", ale ja kompletnie nie odniosłam takiego wrażenia. Miasto ma swój urok, ale klimat miasta jest zupełnie inny, co w niczym Zamościowi nie ujmuje z jego wyjątkowości. 



You may also like

35 komentarzy:

  1. I moje! Jak miło pooglądać je na Twoich zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi miło było o nim napisać! Bardzo fajnie wspominam ten dzień :)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie pokazane.

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne kamienice... ale.. TWIERDZA ach :)))) tam mnie jeszcze nie bylo, warto nadrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I moje też!
    Bardzo mi miło, że odwiedziłaś Zamość :) Piękne zdjęcia Starego Miasta i Rynku!
    Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesiu, z wielką chęcią kiedyś jeszcze zawitam w Zamościu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. ah Mój Zamość taki piękny !

    OdpowiedzUsuń
  6. A wiesz, ze moje pierwsze wrażenia ze zdjęć skierowały sie właśnie w stronę Krakowa? chyba coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś w tym jest, nie przeczę. Ja chyba za długo mieszkałam w Krakowie i w głowie mam inny obraz ;)

      Usuń
  7. świetne zdjęcia i piękne miasto :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tam nigdy nie byłam jeszcze ale widzę że jest gdzie posiedzieć i na co popatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie kolorowych kamienic - jak z bajki!
    Nigdy nie byłam w tej części Polski, po takiej rekomendacji chyba czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubelskie czaruje :) Ja będę tam wracać.

      Usuń
  10. Byłam w Zamościu i też mnie urzekło. Ślicznie go pokazałaś na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. niesamowita twierdza super lubię takie obiekty a najbardziej ruiny zamków

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie bylam w Zamościu, ale Twoje zdjecia sugierują , że mam czego żalować. Architekruta bajkowa, a twierdza...tak, to trzeba zobaczyć.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Slyszalam o pieknym Zamosciu, Twoje zdjecia te sluchy potwierdzaja, nigdy jeszcze tam nie bylam, ale na pewno warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę by Ci się udało odwiedzić Zamość :)

      Usuń
  14. Zamość, nigdy nie byłam, ale uwielbiam takie miejsca, chętnie bym wybrała się na spacer Twoją trasą ;)

    Ćwiczę od początku roku, było to moje noworoczne postanowienie. Na początku ćwiczyłam z treningami z androida, ściągałam najróżniejsze i z nimi próbowałam, ale efektów nie było. Od lipca ćwiczę z Chodakowską, zaczęłam od Skalpela - teraz jest dla mnie świetną alternatywną jako relaks i rozpoczęłam zmagania ze skalpelem II, on jest dla mnie o wiele trudniejszy i daje mi duży wycisk ;)
    a jeśli chodzi o efekty to od lipca do teraz straciłam 5cm w talii (prędzej jej nie miałam), 3 cm w biodrach, 1cm w łydkach. Mam bardziej zbite uda i ramiona, kształtują mi się mięśnie na brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję efektów! Ja też ćwiczyłam te dwie płyty, ale ćwiczenia bardzo obciążały mi kolana i wywoływały ból. Na chwilę obecną z nich zrezygnowałam.

      Usuń
  15. Prześliczne miasto! Wcale się nie dziwię, że nawet UNESCO zwróciło na Zamość uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ależ Zamość prezentuję się cudownie na Twoich zdjeciach .. miałaś tak piękne niebo .. na prawde perła .. znam Padwę całkiem nieźle i prawde mówiąc Zamość prezentuje się piękniej i czyściej :^))
    bardzo Ci dziękuję za te wojaże .. jeszcze nigdy w Zamościu nie byłem ale nadrobię to już wkrótce na pewno
    pozdrawiam bardzo ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłem w Zamościu kilka lat temu i również zrobił na mnie wrażenie. Miasto z klimatem. Być może nie tak znane i rozpoznawalne jak Kraków, Wrocław, czy Poznań, ale to tylko dodaje mu uroku. Schody Ratusza to chyba najbardziej rozpoznawalne miejsce w Zamościu - pierwsze skojarzenie mam właśnie z nimi. Kamieniczki jak kamieniczki - każdy stary rynek takowe posiada. Mnie najbardziej ujął park i dawne fortyfikacje - to odróżnia Zamość od innych miast, nadaje charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakieś sześć lub siedem lat temu "liznęłam" Zamość jadąc na ślub znajomych. Na rynku trwały próby do przedstawienia Romea i Julii (chyba). Reżyserował Jan Machulski a przynajmniej kręcił się pomiędzy aktorami i ze smakiem zajadał lody.. Mam nawet gdzieś zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamościanka pozdrawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zamość...jeszcze tam nie dotarłam, a szkoda...piękne te Twoje zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  21. oj dawno mnie tam nie było, piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wygląda w słońcu.
    Przegapiłam ten wpis, bo mnie nie było.
    Zalinkuję pod mój ostatni :)
    Dziękuję za przypomnienie!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zamość wart jest mszy. albo nabożeństwa w synagodze, jak kto woli...
    a jednak, jest miasto do pary! odkryłem je (na własny użytek) w tym roku, też rezydencja magnacka z przełomu XVI i XVII wieku, też pełna zabytków i też nazwana od nazwiska...
    ale gorzej obszedł się z nią czas i okoliczności. między innymi dlatego, że jest już za granicą...
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.