Czy warto korzystać z porad dietetyka?

/
22 Comments
Z porad i usług dietetyków korzysta coraz więcej osób, skorzystałam i ja.
Powodem była chęć zmiany stylu życia, zdrowe odżywianie, poznanie zasad prawidłowego żywienia, a przy okazji zrzucenie parę kilo. Byłam przekonana, że idąc do specjalisty dużo skorzystam, coś nowego się dowiem oraz otrzymam kompleksowy jadłospis dobrany do moich preferencji, potrzeb, celów i stanu zdrowia. Jakież było moje roczarowanie gdy okazało się, że wizyta była kompletną klapą za którą musiałam jeszcze zapłacić. No cóż, bywa.
Być może tak trafiłam, ale patrząc na to co piszą różne osoby na forach, blogach, to chyba nie tylko ja tak źle trafiłam. Śmiem twierdzić, że jest to niezły i bardzo opłacalny biznes, który będzie się kręcił bo coraz więcej osób zmaga się z nadwagą i otyłością. 

Co w takim razie robić?
Najprościej poszukać wiedzy w internecie na sprawdzonych portalach, blogach i innych stronach poświęconych tej tematyce. Nie dajmy się naciągać bo każda wizyta niesie za sobą spore pieniądze.
Jeśli chcemy skorzystać z takiej porady to tylko u sprawdzonego dietetyka, który skończył studia w tym kierunku i ma na swoim koncie osiągnięcia w tej dziedzinie!

Zaczynając drążyć temat musimy zdać sobie sprawę z tego jakie są nasze najczęstsze błędy żywieniowe.
Pewnie doskonale zdajecie sobie z nich sprawę. Oto one:
- zapominamy zjeść,
- pomijajmy śniadania,
- nieregularnie się odżywiamy,
- jemy za dużo,
- zastępujemy posiłki słodkimi batonami i innymi przekąskami,
- stosujemy "cudowne diety" zamiast zbilansowanego jadłospisu,
- nadużywamy napojów gazowanych i energetycznych;
- jemy fast food,
- stosujemy tłuszcze zwierzęce w codziennej diecie,
- spożywamy produkty wysoko przetworzone,
- jemy za mało błonnika,
- pijemy za mało wody,
- stosujemy zbyt dużo soli i cukru w przyrządzanych potrawach,
- jemy za mało ryb, owoców i warzyw,
- zdecydowanie za mało się ruszamy, a jeśli już, to robimy to niesystematycznie.

Jeśli wyeliminujemy złe nawyki żywieniowe, robiąc zakupy zaczniemy czytać etykiety produktów, które wybieramy do spożycia i będziemy sami gotować, a do tego min. 4 razy w tygodniu zrobimy trening to zobaczymy ogromną różnicę w samopoczuciu i w wyglądzie. Będziemy się cieszyć dobrym zdrowiem.

Na co dzień strońmy od chemii i kwasów tłuszczowych trans.
Czytając etykiety unikajmy składników o nazwie: uwodornione kwasy tłuszczowe, częściowo uwodornione kwasy tłuszczowe, utwardzony tłuszcz roślinny, tłuszcz cukierniczy. Powinniśmy je na stałe wyeliminować z jadłospisu. Najczęściej z tym składnikiem mamy do czynienia w przypadku słodkości: ciastek, czekoladek, wypieków, ale także kostek rosołowych, produktów śniadaniowych (np. kaszek, nawet tych dla dzieci!). To już lepiej zróbmy domowe ciasto ale nie stosujmy margaryny!

Temat zdrowego odżywiania to temat rzeka. Postaram się co jakiś czas poruszać ten temat tutaj na blogu. Będzie to także mobilizacja i dla mnie.
Aktualnie moje posiłki są bardzo proste i szybkie. Mam niestety mało czasu na przyrządzanie jedzenia. Oto jak wygląda u mnie przykładowy obiad:

Przykładowy obiad I

Przykładowy obiad II

Po takim posiłku czyjemy się lekko, nie jesteśmy ospali i mamy dużo energii. Poza tym zdrowe jedzenie wygląda apetycznie i jest smaczne! 

Na co dzień jem 5 posiłków dziennie oraz staram się wykluczyć słodycze z mojego jadłospisu. Zamiast tego sięgam po lekką przegryzkę w postaci owocowego batona Frupp, który jest dla mnie alternatywą dla wysokokalorycznych słodyczy.

Owocowy baton 

Frupp jest bez dodatku soli i tłuszczu. Nie zawiera sztucznych konserwantów, barwników ani aromatów. Zawiera błonnik (malinowy ma 15% błonnika), jest niskokaloryczny - 37 kcal.   

Moją największą zmorą jest nie tylko chęć na słodkie ale i wieczorne uczucie głodu. Wówczas najczęściej mam pod ręką marchewkę :) Trzymam się jednak zasady by nie jeść później niż 3 godziny przed snem. 


A jak jest u Was ze zdrowym żywieniem? Czy ktoś korzystał z porad dietetyka i z jakim skutkiem? 



You may also like

22 komentarze:

  1. Witaj!!

    Bylam u dietetyczki w 2000r.,Mialam wtedy jakis taki czas,ze trzymalam sie diety co do grama...Wyniki przeszly moje oczekiwania.
    Ale dieta to nie tylko okres wyzeczen...
    Dieta to zmiana na zawsze a nie tylko na 3miesiace..
    Ja nie mam problemu,bo uwielbiam warzywa surowe i gotowane,wole mieso gotowane niz schabowego... nie potrzebuje sosöw i nie slodze...
    Gotuje wszystko sama i nie kupuje nigdy gotowych dan.
    ZAWSZE jadam sniadanie,,nawet nie wyobrazam sobie zycia bez niego...
    A wiec..idealnie-mozna tak powiedzeic....
    Bardzo czesto gotuje 2 objady...bo reszta domowniköw nie bardzo przepada za moja dieta möwia czasami .."nie dzieki,to troche za zadrowe dla mnie..."

    Mimo wszystko mam nadwage-......
    Chyba musialabym wröcic do palenia papierosöw...(to juz ponad 6 lat jak niepale)..wtedy schudlabym o wiele szybciej...
    Bo ja uwielbialam palic...i nadal twierdze ,ze tak zapalic sobie po jedzeniu...lub przy drinku... to swietna sprawa...wiem,dziwne co pisze,...

    Ciekawie u Ciebie..i ja rozgoszcze sie u Ciebie na dluzej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu wracać do palenia tylko zdrowo uzależnić się od sportu :) Joga, basen, rower, jogging itd. Wybrać to co się lubi.

      Bardzo dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  2. Ja u dietetyka nie byłam ... Problemów z waga nigdy nie miałam ... Urodziłam 2 dzieci, jem słodycze i ogólnie wszystko co mi smakuje :) Ale się RUSZAM !!! I to jest chyba najważniejsze. Akurat w moim przypadku :) Może to geny ... sama nie wiem ... Wydaje mi się, że najlepsza nawet dieta bez ruchu ... nie ma szans !!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ruch jest bardzo ważny dlatego podpisuję się pod tym co powiedziałaś, że najlepsza dieta bez ruchu nie ma szans.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na taką owocową przegryzkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda że nie napisałaś jak wyglądała wizyta dokładnie i z czego byłaś tak niezadowolona, pewnie nie byłaś u dietetyka tylko u kogoś kto skończył 2 tyg kurs i wydaje mu się że pozjadał wszystkie rozumy. A twoje przykładowe obiady są źle zbilansowane i nie polecaj ich innym bo możesz kogoś wpędzić w chorobę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dietetyk u którego byłam skończył Uniwersytet Medyczny, nie jest po 2 tygodniowym kursie. Mam wrażenie, że jego specjalizacja nastawiona była tylko na zarabianie. Osoby, ktore mają problem z wagą powinny zostać wprowadzone w temat diety, nie zaś potraktowane wydrukiem kilku dań, które je się w kółko przez miesiąc czasu. Prwwda jest taka, że posiłki spożywamy kilka razy dziennie i to co pokazałam jest tylko małym fragmentem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8:00 AM

      sama dieta nie pomoze a ćwiczenia stosowałaś je bo to jest podstawa pozbycia się kilogramów

      Usuń
  7. No, to musiałaś wyjątkowo źle trafić. Powinnaś napisać dokładnie kto i gdzie aby ostrzec innych ludzi bo po tym doświadczeniu sama powiedziałaś, że lepiej szukać wiedzy w internecie, a to niestety nie jest prawda. W sieci można znaleźć średnio 3 skrajne opinie na temat każdej teorii żywieniowej i nie zawsze jesteś w stanie określić, która jest właściwa. Oczywiście jeżeli chodzi o podstawy to raczej i w internecie będą dobre, jednak zdrowe żywienie tak naprawdę jest o wiele trudniejsze niż się wydaje i niestety dostęp do wartościowych informacji jest bardzo ograniczony, a powiedziałabym, że dla osób nie związanych ze środowiskiem naukowym wręcz niemożliwy. Studiuje dietetykę na uczelni medycznej i sądzę, że mam na ten temat jakąś wiedzę. Niestety, obiad nie jest małym fragmentem tylko największym, a tak naprawdę każdy posiłek w ciągu dnia powinien być zbilansowany i niezależnie od tego jak wyglądają inne twoje posiłki już po tym jednym jestem w stanie ci powiedzieć, że popełniasz bardzo klasyczne i dość niebezpieczne błędy żywieniowe. Proporcje składników odżywczych w takim posiłku są skrajnie zaburzone i jeżeli nie chcesz się nabawić poważnych chorób nerek i wątroby to lepiej się poważnie przyjrzyj chociaż piramidzie zdrowego żywienia. Obiad bez węglowodanów to najgorszy z możliwych pomysłów, a to nie jest jedyny błąd w tych daniach i to bez znaczenia jak wyglądają inne twoje posiłki jeżeli główny posiłek tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dietetyk o którym pisałam polecał na obiad takie posiłki. Przykładowo surówka z marchwi plus gotowany filet z kurczaka. Ponieważ jestem osobą, która chce się uczyć od innych, znalazłam, wydawało się, profesjonalnego dietetyka po studiach. Zapłaciłam niemałą kwotę za każdą z wizyt. Zrobiłam to wychodząc z założenia, że skoro płacę za wizytę będę potraktowana profesjonalnie. Teraz od Ciebie słyszę, że wpakowałam się na minę. Może skoro się na tym znasz podesłałabym tą dietę, którą otrzymałam, w celu uzyskania drugiej opinii. Jeśli znalazłabyś chwilę, proszę o kontakt na adres mailowy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę,że trafiłaś na nieodpowiedniego "specjalistę" choć Twoja lista złych nawyków - zgadzam się w 100%, a głównie więcej ruchu. Żadna dieta np.w moim przypadku nie zadziała bez ćwieczeń :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, zdecydowanie trafiłam na nieodpowiedniego dietetyka i dlatego uczulam by dobrze wcześniej sprawdzić tą osobę do której chcemy iść na wizytę! Najlepiej popytać wśród znajomych i rodziny czyli u osób co do których mamy zaufanie.
    Taka wizyta tania nie jest i na jednej się nie kończy, a przez nieprofesjonalizm takiej osoby możemy mieć problemy ze zdrowiem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem trochę innego zdania. Dietetyk dietetykowi nie równy to po pierwsze. Informacje w Internecie to sprawa mocno dyskusyjna a ogólne zasady zdrowego żywienia dotyczą przede wszystkim osób w pełni zdrowych. Przy problemach ze zdrowiem sprawa nie jest już taka prosta a dobry dietetyk może bardzo pomóc, bo uwzględnia aktualne wyniki badań, schorzenia przewlekłe, przyjmowane na stałe leki. Ja mam niedoczynność tarczycy i chorobę Hashimoto i nigdy żaden prowadzący mnie lekarz nawet słowem nie spytał co jem! Byłam na diecie semi wegetariańskiej, z m.in. dużą ilością soi i białek a okazało się, że takie produkty przy swojej chorobie powinnam bardzo ograniczać. Ja miałam ustawioną dietę wspomagającą metabolizm, bardzo zdrową i pożywną, na której chudłam 1kg co tydzień, chodząc najedzona i mając mnóstwo siły. Wyeliminowanie niektórych teoretycznie zdrowych produktów sprawiło, że poprawiła mi się cera i byłam mniej senna. Nie ma złotego środka, każdy organizm jest inny. Przy mojej chorobie mam gratis całe życie walki z nadwagą i jest to generalnie droga przez mękę, szczupła nie będę raczej nigdy, ale staram się stosować wskazówek i jeść zdrowo. Frupp z 26% owoców, cukru; trehalozy, sacharozy i maltodekstryny do mnie nie przemawia mimo że jest bezglutenowy :) Wiesz że mają 330kcal w 100g? To tyle ile ma 100g suszonej żurawiny, która jest świetnym zastępstwem dla słodyczy na nagłe napady "na słodkie"

    OdpowiedzUsuń
  12. Pisząc o szukaniu wiedzy w internecie odniosłam się do swojego przypadku. Uważam, że jeśli trafiłam na kogoś kto mi zupełnie nie pomógł i miał bardzo niepewną wiedzę temat dostosowania odpowiedniej diety to lepszy efekt bym osiągnęła sama, gdybym w sprawdzonych miejscach poszukała informacji. Zgadzam się z Tobą, że przy różnego rodzaju chorobach jest to bardziej skomplikowane. Co do Fruppa to każdy owoc suszony niesie coś pozytywnego. Zawsze uwielbiałam suszone śliwki (mają zbawienny wpływ na trawienie). Jednak lista zdrowych, smacznych produktów tego typu była niestety krótka. Człowiek potrzebuje różnorodności, potrzebuje też odkrywać nowe smaki. Truskawki i maliny tak hołubione przeze mnie latem, były niemal niedostępne zimą. Teraz mam je cały rok. Podobnie było z żurawiną o której piszesz (w moim rejonie Polski nie uprawia się jej często). Odkryłam ją w wielkim mieście i o odkrycie pociągnęło za sobą nowe smaki i możliwości. Cieszy mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie ze warto korzystac

    OdpowiedzUsuń
  14. Z profesjonalistow warto, ale z amatorów odradzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym. Szkoda tylko, że na profesjonalistę ciężko trafić.

      Usuń
  15. Anonimowy1:28 PM

    Niestety Pani wpis (a szczególnie komentarze pod wpisem) jasno pokazuje, że jest Pani po prostu niezadowolona z wizyt u jednego dietetyka, który okazał się nieodpowiedni. Jak to się w życiu zdarza, po prostu. Dlatego komentarze typu "Mam wrażenie, że jego specjalizacja nastawiona była tylko na zarabianie." są co najmniej nieodpowiednie. Proszę zwrócić uwagę, że generalizowanie jest po prostu oznaką braku odpowiedniego rozeznania i doświadczenia. Pani wypowiedź jest wartościowa jednak posiada cechy stronniczości i braku obycia. Dużo lepiej byłoby gdyby Pani wylała swoją frustrację nie obrażając całego grona wykształconych i doświadczonych dietetyków, którzy pomagają ludziom na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten wpis, o ile dobrze pamiętam, został napisany 2 lata temu. W tym czasie zmieniło się wiele, ale jedno pozostało bez zmian. Trafić na dobrego dietetyka, to nie lada wyzwanie. Nie jest to oparte na pojedynczym doświadczeniu, ale na wielu, oraz na doświadczeniach znajomych i rodziny. Oczywiście tacy ludzie z powołania się zdarzają, jak w wielu zawodach. Życzyłabym sobie i innym, aby było ich jak najwięcej! Rozumiem, że właśnie ktoś taki napisał ten komentarz :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny artykuł. Uważam że z dietetyka warto korzystać gdy nie wystarcza nam motywacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z porad dietetyka, który zna się na rzeczy zawsze warto korzystać, czy to wtedy kiedy brak nam motywacji, czy wtedy kiedy trzeba przejść na dietę z powodów zdrowotnych, nie tylko dla samej utraty wagi.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.