Bieg po zdrowie

/
25 Comments
Dzisiejszy dzień należał do tych zupełnie zwyczajnych. Codzienną rutynę przełamał wiosenny trening. Idealnie rozładował zmęczenie po pracowitym dniu i pomógł mi się odprężyć.

Zauważyłam, że zdrowy styl życia, a w tym właśnie bieganie, staje się coraz bardziej modne. Nic dziwnego skoro przyności sporo korzyści: uaktywnia pracę całego organizmu, usprawnia funkcjonowanie serca, płuc, mięśni kończyn dolnych i bioder. Poprawia krążenie krwi i ukrwienie organizmu. Obniża poziom złego cholesterolu, zapobiega rozwojowi osteoporozy, pozytywnie wpływa na samopoczucie.

Jednak czy bieganie jest dla każdego?
Otóż nie. Z przerażeniem obserwuję nagłówki artykułów pt. "Biegać każdy może". Nie, nie może.
Przeciwwskazaniem mogą być: schorzenia kręgosłupa, stawów kolanowych i choroby serca. Przeszkodą może być duża nadwaga, a bieganie może spowodować obciążenie stawów kolanowych. Ale to nie wyklucza całkowicie tych osób. Najlepiej w takim przypadku skonsultować się z lekarzem dlatego, że np. przy umiarkowanej otyłości jogging jest dobrym sposobem na pozbycie się nadwagi i ukształtowania sylwetki.

Zaczynając przygodę z bieganiem warto zaopatrzeć się w odpowiednie obuwie. To podstawa. Nie warto ryzykować biegając w zwykłych trampkach bo szybko można nabawić się poważnej kontuzji. Dobre buty chronią nasze ścięgna i stawy. Jeśli to jest możliwe należy biegać po miękkim podłożu (ja nie mam takiego szczęścia).

Buty Reebok Realflex Flight

Moje buty dzisiaj miały swoją premierę. Jak przeszły ten test?

Buty, które posiadam należą do tzw. "neutralnych". Podczas biegu moje stopy czuły się w nich raczej komfortowo. Twarde podłoże nie było mocno odczuwalne. Niestety niezbyt wygodna jest dla mnie pięta buta. Lewy but lekko mnie obtarł. Są to jednak nowe buty więc liczę na to, że się dopasują do stopy i, że był to jednorazowy incydent. Coś więcej będę mogła napisać po dłuższym użytkowaniu obuwia.




Drugą istotną sprawą w przypadku biegających kobiet jest dobranie odpowiedniego biustonosza. To bardzo ważne, gdyż nasze piersi podtrzymywane są przez wiązadła, które bez odpowiedniego wsparcia podczas ćwiczeń mogą się rozciągnąć w sposób niedowracalny. Podczas biegu przy każdym kroku piersi unoszą się średnio o 9 cm, co przy kilometrowym biegu daje aż 84 m! Chyba nikogo już nie muszę przekonywać dlaczego warto o tym pomyśleć?
Poza tym cała reszta ubrania zależy już tylko od naszych upodobań no i warunków atmosferycznych.

Ja bardzo często zabieram ze sobą plecak. Dzięki niemu mam gdzie włożyć wodę, czapkę, rękawiczki, klucze, komórkę, etc.

Plecak Kalenji - godny uwagi 

Jest bardzo wygodny, lekki i praktyczny. Nie przesuwa się na plecach podczas biegu, dzięki dobrze umiejscowionym dwóm przednim zapięciom. Ma dobrze rozmieszczone kieszonki zasuwane na zamek, mamy pewność, że nic nam podczas biegu nie wypadanie.


Biegało mi się dzisiaj tak przyjemnie, że gdy wracałam do domu zaczęło się już ściemniać...


Do następnego!




You may also like

25 komentarzy:

  1. Ojej jakoś nigdy się nie zastanawiałam nad profesjonalnym biustonoszem do biegania, póki co, dopiero zaczynam zabawę z tym sportem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To podejrzewam, że jak jeszcze trochę pobiegasz to sama stwierdzisz, że jednak jest warto kupić biustonosz, który przytrzyma piersi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie już bieganie :(, nie te lata. Jednak ruch dla mnie się zaczyna - praca w ogródku :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Giga mnie też czeka praca w ogródku, a to bardzo fajne relaksujące zajęcie no i ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mieszkam przy ścianie lasu, lecz przyznam ... że do lasu nie wbiegam jak nie ma męża bo się boję ... Niedaleko mamy jeziorko i biegnę w tamtą stronę - wzdłuż drogi :) Biustonosz to podstawa ... Ja mam biust no powiedzmy nie najmniejszy i zakładam sportowy stanik bardzo, bardzo obcisły ... tylko wtedy mogę spokojnie biec i nic nie podskakuje ;) Widziałam nie raz dziewczyny, które biegną a biust "faluje" szok ! tak jak piszesz chyba nie zdają sobie sprawy jaką same sobie robią krzywdę !
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To musi być pięknie tam gdzie mieszkasz :)

    Osoby zaczynające biegać często nie zdają sobie sprawy ani z tego jak ważne są odpowiednie buty ani jak istotne podczas biegu jest dobre podtrzymanie biustu. Właśnie dlatego poruszyłam ten temat i miejmy nadzieję, że odniosę lepszy skutek niż akcja informacyjna, że w góry nie chodzi się w klapkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. sport jest po prostu zdrowy i na szczęście coraz więcej osób to docenia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajnie napisałaś :^) ... nie mam żadnego doświadczenia z tą tak ważną częścią garderoby choć oczywiście biegając nie sposób je nie zauważyć ;^) ..

    biegam dużo od kilku lat i przebiegłem 2 maratony i kilka 1/2 maratonów .
    a teraz uprawiam głównie 'trail running' czyli bieganie po ścieżkach przez las (u mnie wzgórz) z mojego doświadczenia jest bardzo ważny układ stopy w czasie biegu .. staram się 'lądować' na przedzie stopy i utrzymywać dobrą prostą sylwetkę nieco wychyloną do przodu i patrzeć prosto przed siebie .. w żadnym wypadku nie garbić się :^)).. i staram się biegać po miękkim podłożu .. jeśli nie masz wyboru to choć unikaj betonu lub płyt chodnikowych .. asfalt jest już nieco lepszy ..dobre ortopedyczne wkładki do butów też mogą pomóc

    Brooks-Cascadia to moje ulubione buty :^)

    http://www.brooksrunning.com

    miłego wiosennego biegania .. pozdrawiam serdecznie :^)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piotrze, dziękuję Ci za komentarz i tyle wartościowych wskazówek. Myślę, że wszyscy z nich skorzystają! Bardzo się cieszę, że wywiązała się dyskusja bo mam wrażenie, że jest ona potrzebna by uchronić przed błędami osoby, które dopiero zaczynają.
    Ja staram się unikać betonu i płyt chodnikowych, ale nie zawsze to jest jednak możliwe. Temat oczywiście nie został wyczerpany, więc serdecznie zapraszam do dyskusji :)

    ps. te buty są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że napisałaś tą notkę .. temat rzeka .. wspomniałaś dobrodziejstwa biegania na samym początku .. wszystko się zgadza .. dodam jeszcze, że dłuższe dystanse i ich pokonianie czy to na treningu czy w 5km czy 10km czy 1/2 maratonie czy pełnym daje wielką satysfakcję kiedy się dobiegnie do mety a potem poprawi swój czas następnym razem :^) .. to daje przełamanie jakieś bariery psychologicznej i wiarę w siebie, że możemy przełamać słabość w sobie ....pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
    2. Temat rzeka, zgadzam się :) Maratony i pokonywanie swoich barier, słabości to coś wspaniałego, ale warto zwrócić uwagę, że nawet ten mały krok, to wstanie z kanapy, wyjście pobiegać, to jest już ogromny sukces! Krok naprzód. Później przychodzi chęć na więcej i więcej! :) Szczerze podziwiam Twoje osiągnięcia Piotrze!

      Usuń
    3. podpisuję sie 'oboma rękami' :^) .. najważniesze by się ruszyć z fotela lub kanapy .. bardzo dziękuję .. moje 'osiągnięcia' są bardzo skromne .. maraton w 4h15m i 1/2 maraton w 1h48m ... gdzieś daleko w drugiej połowie mojej grupy wiekowej ;^) .. ale bardzo się cieszę, że dobiegłem do mety :^) .. pozdrawiam ciepło i wiosennie :^)

      Usuń
    4. Piotrze, wynik zawsze można poprawić następnym razem :) Nie wynik tutaj jest najważnieszy, prawda? ;)

      Usuń
    5. Tak wynik jest zupełne drugoplanowy najważniejsza jest radość z biegania i pokonania własnej słabości ... taka radość by dobiec
      ... ale jest tez jakaś radość z poprawiania swego czasu :^)) ... pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. Ostatnio uaktywniłam jogging. Po rocznej przerwie, bo kontuzję kolana miałam i dopiero rok po operacji mogę w teren wbiegać. Biegam tylko w lesie, żeby kolano chronić, no i raczej ciężko to nazwać bieganiem, to taki delikatny jogging, bo tylko na tyle kolano pozwala. Mam buty z bardzo miękką podeszwą, fizjo mi poleciła nike pegasus 29, świetnie armotyzują. Z aktywności fizycznej więcej u mnie rowerowania, ze względu na kolano. Szkoda trochę, bo bieganie bardzo lubię. A co do biustonosza, to wiadomo, skarby nasze chronić trzeba. ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, skarby trzeba chronić ;) Życzę dużo przyjemności z joggingu i rowerowania! Też niebawem wsiadam nad rower :)

      Usuń
    2. Drui powolutku na pewno kolano się wzmocni .. miałem operację na zerwane ACL 8 lat temu a dziś biegam długie dystanse .. natomiast zaniechałem grania w koszykówkę i w tenisa na twardej powierzchni i też niestety nart

      o tych zawsze najpiękniejszych 'skarbach' :^) nic nie mogę mądrego powiedzieć ale tak dla z przymrużeniem oka może to Was rozmieszyć, że 'wynalazek' z 14 wieku jest poddawany studiom :^)

      http://www.reuters.com/article/2013/04/12/us-france-bras-idUSBRE93B0Y020130412


      pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
    3. To się nazywa pozytywne myślenie :) Drui, powolutku wszystko wróci do normy. Trzymamy kciuki!

      Usuń
    4. Dziękuję kochani :) Miałam zerwane 2 więzadła, więc powrót do pełnej sprawności trochę czasu zajmie, ale jestem dobrej myśli.

      Usuń
  11. Ja mieszkam w Stanach i powiem Ci, ze tutaj tez biegenie jest zdecydowanie najpopularniejszym z mozliwych rodzajow cwiczen. Swietna sprawa tylko, ze niestety ja raczej nie czuje sie zbyt komfortowo w tej dziedzinie sportu. Mam zamiar walczyc ze soba ale kto wie :)
    Buziaki i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieganie jedni kochają inni nienawidzą, ale to cieszy, że jest już tyle zwolenników. Pomyśl dlaczego nie czujesz się komfortowo? Może da się to zmienić? :)

      Usuń
  12. ja zawsze czułam się lepiej po bieganiu, a i mój humor się poprawiał ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Guess what? I really liked your blog and just started following you on GFC!
    I hope you come visit me sometime!

    If you like my blog too, here are my links:D
    Instant Milk link
    Facebook page link
    Bloglovin link

    xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy9:55 PM

    Hi there friends, fastidious article and nice urging commented at
    this place, I am really enjoying by these.

    Look into my page :: трансаэро рейс un 2222

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.