Lepimy zająca czy malujemy pisanki?

/
12 Comments

Zima nie odpuszcza. Jak tak dalej pójdzie to ze śniegu ulepię zająca, a ze święconką pojadę na sankach :)
Nie będę już pisać, że tęsknię za wiosną, że zima już mi zbrzydła. Idą święta i trzeba przyznać, że będą to pierwsze białe Święta Wielkanocne jakie pamiętam. Może ta ich inność wcale nie jest taka zła? Jedno jest pewne - długo będziemy o nich pamiętać.

Dzisiaj pokażę Wam troszkę moich dekoracji świątecznych, które umilają mi oczekiwanie na ten świąteczny czas.

Pisanka to prezent, który ma dla mnie wartość emocjonalną

Motylek przypomina o wiośnie

Jajko - symbol życia

Na zimowo ;)

Czekają na swój czas ;)

Kot jeszcze nie zauważył, więc jajko jest całe ;)

Kocisława jak zwykle sceptyczna ;)




Kochani!
Radosnych Świąt Wielkanocnych, wiosny w sercu na przekór pogodzie, smacznego święconego jajka i mokrego (śnieżnego?) Dyngusa!





You may also like

12 komentarzy:

  1. wzajemnie!
    wspaniałych Świąt i smacznego jajka :)
    Kocisława jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kocisława jest naszą małą radością :)

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego w te święta! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kotka :)
    Smacznego jajka!
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oczkiem w głowie ;) Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
  4. wesołych, radosnych, spokojnych i słonecznych świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. najcieplejsze życzenia Dobrych i Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  6. a cicicici :S

    www.pajpeczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba faktycznie długo będziemy pamiętać te śnieżne Święta Wielkanocne :(. Życzę mile spędzonego czasu z bliskimi i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż cieplej się zrobiło od tych wszystkich życzeń :) Dziękuję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.