Jesteś piękna bo jesteś

/
24 Comments

Do napisania tego posta skłoniła mnie wypowiedź mojej koleżanki, która kiedyś podczas rozmowy powiedziała: "Nie mogę patrzeć w lustro, nienawidzę siebie".
Dlaczego tak ciężko nam kobietom zaakceptować siebie? Pokochać swoje ciało? Pomyśleć o sobie: jestem piękna, atrakcyjna, mam to "coś" co podoba się innym?

Ciągle tylko doszukujemy się w sobie wad. Ciężko nam znaleźć jakieś atuty.
Jak pokazują badania tylko 2 % kobiet na świecie uważa się za piękne, 9% uważa siebie za atrakcyjne, 8% Polek uważa się jedynie za ładne. A co z resztą? Jakie mają o sobie zdanie?

Moim zdaniem ogromną rolę w utrwalaniu tych negatywnych wzorców ma mechanizm porównywania się do innych. Sugeruje, że istnieje idealny wzorzec, do którego powinniśmy dążyć. W ten sposób nie doceniamy własnej wyjątkowości, nie szukamy w sobie pozytywnych cech, a każde odstępstwo do tej normy, traktujemy jak rzecz, której należy się wstydzić. A to mamy odstające uszy, a to za grube uda, za małe piersi, za dużą pupę.
Gdy słyszymy, że ładnie wyglądamy, mówimy, że to zasługa makijażu albo, że powinnyśmy jeszcze zrzucić parę kilo. Nie zakładamy sukienki bo twierdzimy, że jak schudniemy to wtedy przyjdzie na nią czas. I tak mijają miesiące, lata i nic się nie zmienia.

A tymczasem mężczyźni szukają kobiet naturalnych. Patrząc na nas brakuje im tej prawdziwości. Farbujemy włosy na kolory, które kompletnie nam nie pasują (bo taka moda), robimy sobie nienaturalne paznokcie i makijaż bo w ten sposób chcemy się upodobnić do naszego wzorca.

Zamiast poprawiać urodę, sprawmy, by uznano nas za piękne i pociągające. Kluczem jest narzucenie otoczeniu przeświadczenia, że jesteśmy wyjątkowe i zasługujemy na podziw.
Nie jest to łatwe. To trudna praca nad sobą, ale dzięki niej polubimy siebie, a inni nas zaczną dostrzegać.

By ta praca nad sobą odniosła skutek starajmy się nie brać do siebie krytyki z zewnątrz. Omijajmy pesymistów, których i tak nic i nikt nie będzie w stanie zadowolić. Bo to tak właśnie jest, że przejmujemy się wszystkim co ktoś na nasz temat powie i bierzemy to do siebie.
Szukajmy pozytywów, ludzi którzy nam dobrze życzą, otaczajmy się tymi, którzy dostrzegają nasze dobre strony. Akceptujmy i komplementujmy innych.
Lubiąc innych sprawiamy, że inni lubią nas. Każdy lubi przebywać w gronie ludzi pozytywnie nastawionych do innych i do świata. To wszystko zwiększa szansę, że któregoś dnia spojrzymy w lustro i dostrzeżemy swoją wartość.

Moja praca nad sobą trwa już kilka lat. I mimo, że nie jestem idealna, ba, nawet daleko mi do tego, to lubię siebie, akceptuję i kocham swoje ciało. Ono jest dla mnie bardzo ważne. Dbam by było sprawne i zdrowe, a nad resztą da się popracować.
Jestem piękna i zdrowa i to jest najważniejsze.
Ty też jesteś!




"Brak mi słów
Tak jesteś piękna
To śmieszne lecz jąkam się
Brak mi słów
Po prostu klękam
Wszystko by z Tobą być"

- Michał Grott&Kuba Badach.




You may also like

24 komentarze:

  1. Akceptując sie, osiagamy wielki, osobisty sukces. Wazne jest aby siebie doceniac ;) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doceniać i rozpieszczać, ciało i duszę :)

      Usuń
  2. Kuba wie co śpiewa :^)) .. ma chłopak rację ...8% Polek ładnych .. chyba brakuje 8 przed 8 :^)

    jak to od dawna wiadomo w zdrowym ciele zdrowy duch .. nic innego nie ma znaczenia

    .. staram sie pamiętać o

    https://plus.google.com/u/0/109085762997209457441/posts

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamusiu, aż mi w pięty poszło :D
    Zgadzam się z każdym słowem z Twojego wpisu, porównujemy się do innych i dołujemy się, że dużo nam jeszcze brakuje do ideału... Chciałabym jeszcze dodać, że jeżeli jesteśmy pięknie wewnątrz to i na zewnątrz będziemy atrakcyjni ;] Przydałaby się jakaś akcja uświadamiania sobie własnego piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli polubimy siebie, inni nas też polubią. To co wewnątrz nie jest od razu widoczne, dlatego bywa, że osoby z wielkim sercem są samotne. Warto uwierzyć w siebie i tego się trzymać.

      Usuń
  4. 100% racja :) Nie można się porównywać .. każdy jest inny - nie lepszy, gorszy - INNY :) Szanować siebie to jest To :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłam z siebie zadowolna i nie probowałam zmienić swojego ja. Teraz może mniej, bo lat przybywa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się to, co napisałaś :) Mogłabym się pod tym podpisać obiema rękami ;) Ja zauważyłam, że im jestem starsza, tym bardzie siebie lubię. Mniej zawracam sobie głowę jakimiś niedoskonałościami ciała bo przecież każdy jakieś ma... a nad niedoskonałościami duszy staram się pracować.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc wstecz mogę napisać, że jako nastolatka miałam kompleksy, a nie miałam ku temu powodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Really nice!!! I love it!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, jeśli lubię siebie, to czuję się pewniej, a to owocuje w kontaktach i pomaga łatwiej radzić sobie z przeciwnościami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest jeszcze jeden aspekt. Jeśli jesteśmy pewne siebie i siebie lubimy (doceniamy), znamy swoją wartość, to nie pozwalamy się źle traktować przez innych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Media lansują kanony piękna,phi! Taka Natalia Siwiec... "jamochłon" bo patrząc na jej usta inaczej o niej powiedzieć się nie da! Koszmar jakiś.
    Gdzie się podziało naturalne piękno? Czy za 10,15 lat każda kobieta będzie biegła do gabinetu kosmetycznego wypełniać każdą zmarszczkę? Odsysać sobie tłuszcz z pośladków aby wstrzyknąć go sobie w policzki? Przeraża mnie to.

    Ja akceptuję siebie z każdymi doskonałościami i niedoskonałościami! Jestem sobą. A makijaż robię, bo lubię :) I czuję się w nim bardzo dobrze.

    Pozdrawiam wszystkie atrakcyjne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż strach się bać ;)
      Łączmy się, kobietki, które kochają siebie :)

      Usuń
  12. warto dodać że wyglądam przyciągamy ludzi, a wnętrzem zatrzymujemy przy sobie. Jeśli brak pewności siebie to nawet najładniejszy ciuch,makijaż czy manicure na niewiele się zda

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny wpis! zgadzam się z Tobą, słowo w słowo.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja egoistycznie uważam, że jestem najpiękniejsza! bo jestem - w moim świecie. bez porównywania się do innych, oceniania siebie. po prostu jestem najpiękniejsza pod słońcem i nic tego nie zmieni :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I inni na pewno też tak Cię postrzegają :) Brawo!

      Usuń
  15. Według mnie wielką rolę w postrzeganiu siebie mają mass media. Niestety kreują one ideał kobiety szczupłej, wręcz szkieletowatej, w dodatku idealnie przerobioną przez maszyny komputerowe. Przez to większość kobiet porównując się z nimi stwierdza, że odbiegając od takiego kanonu jest po prostu okropna. Przestajemy akceptować siebie, co czasem doprowadza do tragedii. Ja też kiedyś siebie nie akceptowałam, bo nie jestem ideałem. Ale po co mam się przejmować czymś na co wpływu nie mam, bo operacje plastyczne to dla mnie głupota (no chyba, że ktoś jest po ciężkim wypadku i coś zostało zniekształcone). Taka forma poprawiania urody to jeden z najczęściej popełnianych błędów, bo często nie upiększa, a oszpeca. Czasem warto stanąć do przodem do lutra i zauważyć, że nasze ciało składa się nie tylko z wad jakie posiadamy, ale przede wszystkim z zalet. Powiedzieć sobie "Nie jestem idealna, ale jestem piękna" :).
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Tea masz rację. Jak wychodzę z założenia, że najważniejsze jest to by nasze ciało było zdrowe, a te małe mankamenty zawsze można ukryć np. odpowiednim strojem. Dlatego szanujmy swoje ciało i dbajmy o nie, aby jak najdłużej było sprawne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam pojęcia od czego to zależy, ale czasami potrafię spojrzeć w lustro i być zadowolona ze swojego wyglądu, a czasami podobnie jak Twoja koleżanka nie mogę patrzeć w swoje odbicie. Serio nie wiem, czy to kwestia humoru, czy wyspania. Jednak uważam, że każda inna dziewczyna jest zawsze śliczna. Niektóre muszą po prostu o siebie zadbać, a inne uwierzyć w swoje piękno. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja myślę, że to jest głównie kwestia mediów, wkładających nam do głowy jak powinny wyglądać kobiety. Smutne jest, że niektóre osoby naprawdę siebie nie lubią. Ja kiedyś tak miałam, ale uznałam, że to nie ma sensu - jak mogą mnie lubić inni jeśli jestem wrogiem sama dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest bardzo smutne, a przecież każdy z nas ma tylko jedno życie i warto postarać się by było ono szczęśliwe. Szkoda czasu na dołowanie się i odkładanie wszystkiego na później. Jest tu i teraz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.