Motywacja

/
4 Comments
Pewnie znacie to kłujące w sercu uczucie kiedy siedzimy przed komputerem i oglądamy te wszystkie "motywujące" zdjęcia. Wtedy najczęściej nachodzą nas myśli, że przecież my też tak umiemy, my też tego chcemy :) Myślimy wtedy sobie "zaczynam od jutra".....i tak mijają dni, miesiące, lata. Dziś naszło mnie właśnie takie pytanie: co zrobić by naprawdę się zmotywować?
Przestać zazdrościć i podziwiać innych tylko zacząć ćwiczyć! Nie jutro, nie od poniedziałku, nie od lutego.. Od DZIŚ. Tak by za rok nie żałować, że znów "chcieliśmy" i znów nic nie wyszło!

Jeśli będzie ciężko to pamiętajmy, że nasze ciało może więcej niż podpowiada  nam umysł.

fot. tiffanyyoga.com

"Nic w życiu nie przychodzi samo. Nie wystarczy w coś wierzyć, 
trzeba mieć siłę pokonywać przeszkody i walczyć" Golda Meir

Ja jestem gotowa. Podejmuję wyzwanie.


Tak przy okazji śpieszę Wam donieść, że takie ciężarki są dostępne w nowej ofercie Lidla już od jutra.

Sposobów na motywację jest mnóstwo. Mnie zmotywowały i te zdjęcia i co zabawne ta nowa oferta na ciężarki w Lidlu :P haha



You may also like

4 komentarze:

  1. tak dziś i już - u mnie ta motywacja trwa jeden, góra dwa dni a później coś zawsze mnie zajmuje bez reszty i guzik z postanowień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety ja także mam z tym problem i postanowiłam to zmienić.
    Staram się codziennie motywować i wiem, że najlepszym sposobem na to by się udało wytrzymać w swoim postanowieniu jest wybranie sobie takiej aktywności fizycznej którą będziemy lubić :) Jeśli ktoś nigdy nie lubił ćwiczeń i postanawia, że będzie regularnie ćwiczył to wcześniej czy później z tego zrezygnuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. :) I jak Ci idzie :) A wiesz - to ciekawe. Wybrałaś 2 zdjęcia, które sa mi bliskie: Joga moja miłość od wielu lat. I Ewa - którą lubię za jej pasję i też czasem z nią poskaczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz lepiej raz gorzej :) Ale cały czas staram się być aktywna :) Joga od jakiegoś czasu mnie kusi, ale jeszcze się nie zmobilizowałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za komentarz!
Odwiedzam komentujących, więc nie ma potrzeby reklamować mi swojego bloga.